PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

czwartek 09 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Apolonia, Eryka, Cyryl

Gazeta Krakowska » Fakty24 » Artykuł

Tajemnicze zniknięcie opata cystersów ze Szczyrzyca

Tajemnicze zniknięcie opata cystersów ze Szczyrzyca

O. Eugeniusz Włodarczyk wstąpił do zakonu w 1989 r. (© Stanisław Śmierciak)

Gazeta Krakowska Krzysztof Sakowski

2010-02-25 21:06:24, aktualizacja: 2010-02-25 21:09:21

W malutkiej wiosce Szczyrzyc (powiat limanowski) huczy od plotek. Burzę wywołała decyzja o. Eugeniusza Włodarczyka, opata cystersów w tamtejszym klasztorze, który nieoczekiwanie w ub. tygodniu zrezygnował z funkcji. I zniknął.

"Zrezygnowałem z funkcji opata, bo już nie mogłem pomówień znieść, ścierpieć. Sprawa będzie w prokuraturze" - to jedyne tłumaczenie o. Eugeniusza, jakie pojawiło się w mediach.

Wyruszyliśmy tropem zaginionego zakonnika. Pierwsze kroki kierujemy do klasztoru. Grube mury liczącego 80o lat opactwa budzą respekt. Furtian odprawia nas z kwitkiem: - Ojca opata nie ma, a my nie możemy wypowiadać się za osoby nieobecne - ucina.
∨ Czytaj dalej
Reklama


Nie dostajemy odpowiedzi na pytania, gdzie jest o. Eugeniusz i kiedy mamy szansę się z nim spotkać. Milczą też cystersi z Mogiły pod Krakowem: - Nie udzielamy komentarza w tej sprawie.
Na nasze e-maile nie odpowiada przełożony cystersów w Rzymie.

Rozmowni są za to parafianie z wioski. - Plotki o życiu osobistym duchownego krążą od dawna, ale więcej w tym złośliwości niż konkretów - mówi naszemu reporterowi sołtys Szczyrzyca. Nazwiska nie chce podać. Jak i inni rozmówcy ze wsi.

- Różnie się mówi. A to, że opat kobietę miał, a to, że zamiast się modlić to chciał biznesować - pan Stanisław, jeden z mieszkańców, przytacza zasłyszane pogłoski. - Ale tak trochę dziwnie się stało, że opat nagle zniknął bez słowa. Wioska mała, to ludzie gadają - dorzuca. Lokalny portal internetowy Limanowa.in wrze.

W komentarzach pod informacją o rezygnacji z funcji opata przebija się wątek, że zakonny dostojnik miał kłopoty "natury obyczajowej". We wsi są ludzie, którzy bronią duchownego. - Dobry człowiek. Wiele zrobił dla Szczyrzyca. Nie uciekał przed ludźmi do celi, ale porozmawiał, a jak trzeba to i pomógł - mówi Zdzisław Jodeł, jeden z mieszkańców. Co sądzi o sprawie? - Nic. Wszystko okaże się bujdą - odpowiada.

Ks. Kazimierz Sowa, dyrektor kanału religijnego Religia.tv uważa, że o. Eugeniusz - bez względu na to, czy krążące pogłoski są prawdziwe - nie powinien uciekać. - Nie znam konkretów sprawy, ale ucieczka jest zawsze najgorszym rozwiązaniem w takiej sytuacji - komentuje ks. Sowa. Podkreśla, że niedomówienia sprawiają, że mała plotka zaczyna rosnąć do gigantycznych rozmiarów.

- A plotka faktycznie może zabić. Najlepszym rozwiązaniem jest szczere wyjaśnienie wszystkich wątpliwości - uważa ks. Sowa. Tomasz Terlikowski, publicysta katolicki, przyznaje, że w Polsce Kościół nie radzi sobie z tego typu sytuacjami.

- Naczelną zasadą jest u nas przeczekanie i odcięcie wiernych od wszelkich wiadomości. Mechanizm jest prosty: kapłan zostaje oskarżony np. o jakieś przewinienie natury seksualnej. Przełożeni odsuwają go w cień i na tym się kończy - mówi. Zgadza się, że wyjaśnienie delikatnych kwestii wymaga czasu, ale podkreśla, że wierni mają prawo do możliwie pełnej informacji. - Gdy jej brak, powstaje wrażenie, że Kościół chce zamieść niewygodne rzeczy pod dywan - komentuje publicysta.

O. Eugeniusz kierował opactwem od kilkunastu lat. Zasłynął tym, że odnalazł w archiwum recepturę piwa warzonego przez zakonników z XVII w. Przepis został dostosowany do współczesnych wymogów i cystersi zaczęli firmować piwo Frater. Opat dbał o 200 ha gospodarstwa, hodowlę bydła, sprzedaż mleka. Wszystko kwitło do czasu plotki.

Dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, że o. Eugeniusz wyleciał do Willow Springs w USA, gdzie cystersi mają klasztor. Kiedy wróci? To kolejna zagadka.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (34)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

opat

Marysia51 (gość) 21.05.11, 13:09:09

A może był za dużą konkurencją dla naszich supermarketów? One mają oni w zwyczaju z takim zagrożeniem walczyć pomówieniem, plotką, oszczerstwem. A może on jest z korzeniami? Trzeba czekać a nie pyskować!

+2 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

afrodyta

,,,,,,,,,,,,,, (gość) 17.03.11, 08:18:09

proboszcz jest taki sam wredny kase dochapal i bonda udaie

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

opatrogon

rogon (gość) 17.03.11, 08:10:33

cystersi to sekta a nie klasztor wodzaia kase od ludzi

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

gdzie jest teraz opat?

kikson (gość) 14.10.10, 12:22:54

a gdzie on się teraz podziewa?

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

gutek

no i co (gość) 12.10.10, 00:32:58

ja w klasztorze zawsze oglądam erotykę i co mi zrobicie he he he

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

opat

opat (gość) 12.10.10, 00:29:52

jądra opata po szczyrzycku główne danie w szczyrzycu

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

opat

stonoga (gość) 12.10.10, 00:26:35

kościół obecnie to diabelski kościół

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

opat

Kikson (gość) 07.09.10, 09:32:44

a może to plotki? może ktoś chce go zniszczyć? Byli światkowie tego zakleszczenia?

+1 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

opat zniknął-co dalej?

ania (gość) 19.06.10, 07:29:33

Cytat:
Myśle,że wszyscy cystersi ze Szczyrzyca wreszcie się opamiętają i zaczną wreszcie żyć według reguły MODL SIĘ I PRACUJ-.... AMEN

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

fantazja

greg (gość) 26.05.10, 06:11:13

ty to masz fantazje.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

1 z 4 Następna »

Dodaj komentarz

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", piątek 03.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama