Gazeta Krakowska » Fakty24 » Tajemnicze zniknięcie opata cystersów ze Szczyrzyca

Tajemnicze zniknięcie opata cystersów ze Szczyrzyca

Data dodania: 2010-02-25 21:06:24 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-02-25 21:09:21

Gazeta Krakowska

Krzysztof Sakowski

34KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Tajemnicze zniknięcie opata cystersów ze Szczyrzyca

O. Eugeniusz Włodarczyk wstąpił do zakonu w 1989 r. (© Stanisław Śmierciak)

W malutkiej wiosce Szczyrzyc (powiat limanowski) huczy od plotek. Burzę wywołała decyzja o. Eugeniusza Włodarczyka, opata cystersów w tamtejszym klasztorze, który nieoczekiwanie w ub. tygodniu zrezygnował z funkcji. I zniknął.

"Zrezygnowałem z funkcji opata, bo już nie mogłem pomówień znieść, ścierpieć. Sprawa będzie w prokuraturze" - to jedyne tłumaczenie o. Eugeniusza, jakie pojawiło się w mediach.

Wyruszyliśmy tropem zaginionego zakonnika. Pierwsze kroki kierujemy do klasztoru. Grube mury liczącego 80o lat opactwa budzą respekt. Furtian odprawia nas z kwitkiem: - Ojca opata nie ma, a my nie możemy wypowiadać się za osoby nieobecne - ucina.
∨ Czytaj dalej


Nie dostajemy odpowiedzi na pytania, gdzie jest o. Eugeniusz i kiedy mamy szansę się z nim spotkać. Milczą też cystersi z Mogiły pod Krakowem: - Nie udzielamy komentarza w tej sprawie.
Na nasze e-maile nie odpowiada przełożony cystersów w Rzymie.

Rozmowni są za to parafianie z wioski. - Plotki o życiu osobistym duchownego krążą od dawna, ale więcej w tym złośliwości niż konkretów - mówi naszemu reporterowi sołtys Szczyrzyca. Nazwiska nie chce podać. Jak i inni rozmówcy ze wsi.

- Różnie się mówi. A to, że opat kobietę miał, a to, że zamiast się modlić to chciał biznesować - pan Stanisław, jeden z mieszkańców, przytacza zasłyszane pogłoski. - Ale tak trochę dziwnie się stało, że opat nagle zniknął bez słowa. Wioska mała, to ludzie gadają - dorzuca. Lokalny portal internetowy Limanowa.in wrze.

W komentarzach pod informacją o rezygnacji z funcji opata przebija się wątek, że zakonny dostojnik miał kłopoty "natury obyczajowej". We wsi są ludzie, którzy bronią duchownego. - Dobry człowiek. Wiele zrobił dla Szczyrzyca. Nie uciekał przed ludźmi do celi, ale porozmawiał, a jak trzeba to i pomógł - mówi Zdzisław Jodeł, jeden z mieszkańców. Co sądzi o sprawie? - Nic. Wszystko okaże się bujdą - odpowiada.

Ks. Kazimierz Sowa, dyrektor kanału religijnego Religia.tv uważa, że o. Eugeniusz - bez względu na to, czy krążące pogłoski są prawdziwe - nie powinien uciekać. - Nie znam konkretów sprawy, ale ucieczka jest zawsze najgorszym rozwiązaniem w takiej sytuacji - komentuje ks. Sowa. Podkreśla, że niedomówienia sprawiają, że mała plotka zaczyna rosnąć do gigantycznych rozmiarów.

- A plotka faktycznie może zabić. Najlepszym rozwiązaniem jest szczere wyjaśnienie wszystkich wątpliwości - uważa ks. Sowa. Tomasz Terlikowski, publicysta katolicki, przyznaje, że w Polsce Kościół nie radzi sobie z tego typu sytuacjami.

- Naczelną zasadą jest u nas przeczekanie i odcięcie wiernych od wszelkich wiadomości. Mechanizm jest prosty: kapłan zostaje oskarżony np. o jakieś przewinienie natury seksualnej. Przełożeni odsuwają go w cień i na tym się kończy - mówi. Zgadza się, że wyjaśnienie delikatnych kwestii wymaga czasu, ale podkreśla, że wierni mają prawo do możliwie pełnej informacji. - Gdy jej brak, powstaje wrażenie, że Kościół chce zamieść niewygodne rzeczy pod dywan - komentuje publicysta.

O. Eugeniusz kierował opactwem od kilkunastu lat. Zasłynął tym, że odnalazł w archiwum recepturę piwa warzonego przez zakonników z XVII w. Przepis został dostosowany do współczesnych wymogów i cystersi zaczęli firmować piwo Frater. Opat dbał o 200 ha gospodarstwa, hodowlę bydła, sprzedaż mleka. Wszystko kwitło do czasu plotki.

Dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, że o. Eugeniusz wyleciał do Willow Springs w USA, gdzie cystersi mają klasztor. Kiedy wróci? To kolejna zagadka.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kasia (gość), 27.02.10, 11:23:05

Jesli wyjechał to nie oznacza ża tajemniczo zniknął!Ploty zrobiły straszną krzywdę,ludzie się pastwią na nieszczęsciu innych! Kraj Katolicki???

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ktoś (gość), 26.02.10, 22:51:53

Przestańmy udawać że nic się nie stało. Przestańmy udawać że nic się nie działo. Gdy jeden z drugim uchmielonym krokiem do ołtarza idzie... A w niedzielne kazania w imię Boga Morały nam prawią. Czy to ma sens. Wszyscy jesteśmy ludźmi ale granica dobrego smaku już dawno przekroczono. O pokorze nas uczą. -Tak życie jej uczy... Przed lustrem stańcie i spójrzcie na siebie.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Nina (gość), 26.02.10, 20:54:51

Jestem katoliczką ale to co przczytałam nie moge uwierzyć , myślę ze to jest wielka plotka . Trzeba mieć dowód żeby osądzać duchownego.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

opat zniknął-co dalej?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

CIERPLIWY (gość), 26.02.10, 17:12:45

Myśle,że wszyscy cystersi ze Szczyrzyca wreszcie się opamiętają i zaczną wreszcie żyć według reguły MODL SIĘ I PRACUJ-.... AMEN

odpowiedzi (0)

skomentuj
« 1 2 3 4

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", poniedziałek 14.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy przed Euro 2012 należy usunąć bezdomnych z dworców?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.