Gazeta Krakowska » Fakty24 » Nowy Sącz: drakońska kara za radość z nowego domu

Nowy Sącz: drakońska kara za radość z nowego domu

Data dodania: 2010-02-13 06:00:19 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-02-13 06:00:19

Gazeta Krakowska

Sławomir Wrona

22KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Nowy Sącz: drakońska kara za radość z nowego domu

- Nie chciałem być dla nikogo ciężarem i za to zostałem ukarany - skarży się pan Antoni (© Sławomir Wrona)

54-letni mieszkaniec Nowego Sącza, pan Antoni, od 30 lat zmaga się z wyniszczającą organizm chorobą. Nie poddaje się jednak. Chce żyć jak inni, zdrowi ludzie.

Osiem lat zajęło mu spełnianie marzenia, jakim była budowa własnego domu. Jesienią 2008 roku to marzenie udało się spełnić. Radość z zamieszkania we własnych murach nie trwała jednak długo. Po kilku tygodniach pan Antoni dowiedział się, że musi zapłacić 10 tys. zł kary, bo do tak długo wyczekiwanego domu wprowadził się... za wcześnie.

- Nie wiedziałem, że łamię przepisy, nikt mi o tym nie powiedział - zapewnia pan Antoni.
∨ Czytaj dalej
Z pisma jakie otrzymał od powiatowego inspektora nadzoru budowlanego dowiedział się , że jego wina polega na "...przystąpieniu do użytkowania obiektu bez stosownego pozwolenia".

Pan Antoni zamieszkał w swoim domu na początku września 2008 r., a komplet dokumentów wraz z wnioskiem o odbiór techniczny złożył w połowie października. W międzyczasie nadzór budowlany przeprowadził kontrolę i uznał, że prawo budowlane zostało złamane.

- Odwołałem się do wojewódzkiego inspektora, a potem do sądu, ale nic to nie dało - mówi ze smutkiem niepełnosprawny sądeczanin. Rozprawa przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym odbyła się 30 września 2009 r.

Pan Antoni został o niej poinformowany, ale w piśmie zaznaczono, że jego udział nie jest obowiązkowy. Sąd utrzymał w mocy decyzję inspektora już na pierwszej rozprawie, ale sam zainteresowany dowiedział się o tym znacznie później, kiedy minął już termin wystąpienia o uzasadnienie wyroku, a to z kolei było konieczne do wniesienia apelacji. Choć droga prawna była w praktyce zamknięta, pan Antoni nie zamierzał płacić kary, bo nie czuł się winny.

- Powiedziałem, że nie zapłacę. Wolę iść do więzienia - wspomina z goryczą. - Oglądałem w telewizji program o deweloperze, który za oszukanie ludzi dostał karę siedmiu tysięcy złotych. A ja dostałem dziesięć tysięcy za to, że staram się sam o siebie zadbać.

Widząc desperację męża, żona pana Antoniego zapożyczyła się i bez jego wiedzy zapłaciła karę. Niestety, problemy wcale się nie skończyły. Kilka tygodni temu pan Antoni otrzymał pismo z Wydziału Finansowego Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, że teraz musi zapłacić ok. tysiąca złotych odsetek, bo kara została zapłacona po terminie.

- Tracę ochotę, by żyć - mówi pan Antoni - Spłacam kredyt zaciągnięty na dom, żyję z niewielkiej renty. Nie chciałem być dla nikogo ciężarem, ale odbierają mi na to szansę.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Prawo dla ludzi

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Gejzero (gość), 18.02.10, 14:16:05

Hmm, prawo stanowione przez ludzi i niby dla dobra ludzi ale większość przepisów jest coraz bardziej idiotyczna i zaciska nam pętle na szyi. Fakt szary obywatel nie ma żadnego "prawa"

odpowiedzi (0)

skomentuj

skutek

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

grodkow (gość), 15.02.10, 22:53:31

bo to wszystko jest skutkiem ogłupiania, niestety bardzo często za przyzwoleniem samych...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Przyczyna

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

grodkow (gość), 15.02.10, 22:47:42

Normalny człowiek nie ma szans.To walka z wiatrakami.

odpowiedzi (0)

skomentuj

DEBILNE PRAWO

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ERAZM (gość), 15.02.10, 12:25:21

DOKŁADNIE JAK NAPISAŁ MAD, TRZEBA KŁAMAĆ.

odpowiedzi (0)

skomentuj

a może lepiej zmienić prawo

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

tom (gość), 15.02.10, 12:23:01

na normalne ?

odpowiedzi (0)

skomentuj

za podpis

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

tom (gość), 15.02.10, 12:21:35

pod papierkami

odpowiedzi (0)

skomentuj

a co zrobił p. Antoni

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

tom (gość), 15.02.10, 12:19:23

Czy zrobił coś aby takie prawo budowlane zmienić. Czy "stała mu się krzywda" bo urzędnicy wypełnili prawo, które wybrane przez p. Antoniego partie uchwaliły ?

odpowiedzi (0)

skomentuj

KOMENT

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

MAD (gość), 15.02.10, 10:45:41

TO JEST CHORE CHORY KRAJ I LUDZIE TRZEBA BYLO KLAMAC ZE JESZCZE NIE MIESZKAM TYLKO PRZYCHODZE NA TROCHE POSIEDZIEC Z DEBILAMI TAK TRZEBA

odpowiedzi (0)

skomentuj

normalnie..

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

normalny (gość), 15.02.10, 08:23:19

Panie, bo normalnie temu z nadzoru to trzeba było dać w łapę. Tak to działa..

odpowiedzi (0)

skomentuj

normalnie..

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

normalny (gość), 15.02.10, 08:23:10

Panie, bo normalnie temu z nadzoru to trzeba było dać w łapę. Tak to działa..

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 2 3 »

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.