Data dodania: 2010-02-08 22:23:18 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-02-09 16:01:28
Oznakowanie przy Olszańskiej zostanie zmienione (© Andrzej Banaś)
Wolontariusze, którzy wspierają przychodnię przy ulicy Olszańskiej dla osób bezdomnych, mają dość absurdów związanych z oznakowaniem w tym miejscu.
Ja (gość), 09.02.10, 10:37:40
Szkoda, że redakcja tak mało wie, a dużo piszę,
Zacznijmy od zdjęcia, ktore nie ma żadnego związku z artykułem bo ten przedstawiony zakaz zatrzymywania stoi na drodze wewnętrznej, gdzie Straz miejska nie może podjąć interwencji. Przedstawiona sytuacja miała miejsce dokładnie na Ul Olszańskiej, gdzie po drugiej stronie jezdni parkowanie jest dozwolone a droga do przychodni dłuższa o 3-4 metrów. po drugie ukarany mężczyzna nie nosił żadnych pudeł, po trzecie był taksówkarzem, którzy nagminnie w tym mieście mają przepisy drogowe w poważaniu, po czwarte nikomu o swojej pracy charytatywnej nie powiedział, wyszła ona dopiero później w rozmowie z lekarzem z przychodni.
Na koniec ustawienie w tym miejscu tabliczki nie dotyczy pojazdów na czas wyladunku i załadunku, spralizuje ruch na olszańskiej, bardzo wąskiej ulicy, szczelnie zaparkowanej pojazdami po drugiej stronie. Utrudni egzekwowanie przepisów od kierowców, bo zaraz każdy będzie mówił, że wyładował towar a jak to strażnik ma weyfikować? Szczególnie, że wtedy oprócz osobowych aut będą tam parkować wielkie dostawcze auta, jeszcze bardziej utrudniające ruch.
Przychodnia zamiast narzekać na strażników powinna obok dogadać się z parkingiem strzeżonym o zgodę na wjazd ich samochodów na teren parkingu, czy mieszczącej się w tym samym budynku przychodnii lekarskiej, do której wjazdu blokuje szlaban. Zamiast kombinować ze znakami wystarczy odrobina dobrej woli i porozumienie z parkingiem czy przychodnia.
odpowiedzi (0)
skomentujMietek (gość), 09.02.10, 02:35:14
po dodaniu tabliczki nie dotyczy dostawców leków i współpracowników ośrodka zdrowia pół Krakowa będzie parkować pod pretekstem "współpracownika". Niestety obawiam się, że masa cwaniaków będzie nadużywać tego "nie dotyczy" a o aptece nie wiedzą nic. W okolicy jest duży ruch i wąskie ulice. Wszystcy znamy zbyt wiele takich praktyk z całego Krakowa, a później kierowcy sie tłumaczą, że do sklepu, że do bankomatu, że po starszą osobę, że tylko na chwileczkę!
odpowiedzi (0)
skomentujReklama
Reklama
Czy w Krakowie powinno powstać metro?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.