Reaktory, które w temperaturze 1000 stopni Celsjusza rozbijają węgiel na atomy, dając z niego dziesięć razy więcej energii niż zwykła elektrownia lub zamienianie "polskiego czarnego złota" w płynny gaz. To nieujarzmione jeszcze technologie pozyskiwania energii, których poznaniem w najbliższych latach zajmie się krakowska Akademia Górniczo-Hutnicza.
Wyniki badań będą szybko testowane w przemyśle, a setki studentów z Krakowa wyjadą na naukę do najsłynniejszych uczelni Europy. Wszystko dzięki temu, że krakowska AGH wraz z firmami i instytutami badawczymi z Polski i pięciu innych krajów trafiła do projektu Europejskiego Instytutu Technologii (EIT). Ten będzie rocznie pompował w badania co najmniej 120 mln euro, z czego AGH może liczyć na ok. 20 mln euro.
AGH jest koordynatorem polskiego konsorcjum, które skupia uczelnie i firmy z branży energetycznej z całego kraju. Wraz z podobnymi konsorcjami z Niemiec, Holandii, Francji, Hiszpanii i Szwecji tworzą tzw. Wspólnotę Innowacji.
Polacy skupią się na uzyskiwaniu ekologicznej energii z węgla.
W ramach wymiany poznamy wyniki badań i nowe technologie z innych krajów, np. te dotyczące energii atomowej lub łączenia technologii węglowych i jądrowych.
- Polska energetyka węglem stoi, dlatego zdecydowaliśmy się na ten temat. Nie uciekniemy od naszego strategicznego surowca, ale chcemy produkować z niego czystszą energię - mówi Antoni Tajduś, rektor AGH. - Nie chcemy go spalać, ale przetwarzać, żeby był bardziej efektywny. Do tego musimy poznać nowe technologie i móc łatwo sprawdzić je w przemyśle - dodaje Tomasz Szmuc, prorektor AGH ds. nauki.
EIT stworzyło jeszcze dwie inne wspólnoty. Zajmą się one ochroną środowiska i informatyką. Cały projekt mający na celu połączenie nauki i biznesu ma pomóc Europie dogonić USA. - Badania na starym kontynencie są na wysokim poziomie. Gorzej z wprowadzaniem ich wyników do praktyki. Amerykanie wiedzą, jak to robić, czego przykładem jest powstanie Doliny Krzemowej - dodaje prorektor Szmuc.
To się ma jednak zmienić na korzyść Europy. W samej wspólnocie zajmującej się energią rocznie ma powstawać ok. 25 nowych technologii i 15 dużych firm. W jednym roku ok. 450 studentów będzie dostawać pracę w zaangażowanych przy projekcie przedsiębiorstwach. Równocześnie tysiące wezmą udział w zagranicznych wymianach. - Firmom, jak i studentom będziemy dawać znaczek "EIT". To wizytówka, która otwiera wiele drzwi - dodaje rektor Tajduś.