Gazeta Krakowska » N. Sącz » Sądecczyzna: niebezpieczna droga do szkoły

Sądecczyzna: niebezpieczna droga do szkoły

Data dodania: 2010-02-08 20:28:29 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-02-09 10:10:40

Gazeta Krakowska

Stanisław Śmierciak

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Sądecczyzna: niebezpieczna droga do szkoły

Dla dzieci idących do szkoły zakręt to igranie ze śmiercią (© Stanisław Śmierciak)

W Kadczy (gm. Łącko) na ostrym zakręcie całkowicie ograniczającym widoczność nie ma chodnika ani pobocza drogi. To wyjątkowo niebezpieczne miejsce. Tymczasem codziennie wędrują tamtędy dzieci do i ze szkoły. Na alarm biją rodzice, nauczyciele, policjanci, kierowcy i lokalny samorząd gminy Łącko, a nawet... drogowcy.

Droga, która prowadzi przez Kadczę, to główny szlak komunikacyjny, biegnący doliną Dunajca. Prowadzi od Nowego Sącza do Krościenka, a dalej do Szczawnicy w jedną stronę, a w drugą do Nowego Targu i Zakopanego.

- W tym miejscu nie ma jak przebudować szosy - tłumaczy Grzegorz Stech, dyrektor Wojewódzkiego Zarządu Dróg w Krakowie. - Z jednej strony głębokie koryto Dunajca z urwistym brzegiem, a raczej zastępującym go murem oporowym.
∨ Czytaj dalej
Z drugiej stary, drewniany dom, którego nie ma jak ruszyć. Chcemy kupić ten budynek wraz z działką, ale od kilkudziesięciu lat nie ma na to zgody właścicieli. Jest nawet problem z ich ustaleniem.

Piotr Mazanek, naczelnik Wydział Geodezji w Zarządzie Dróg Wojewódzkich i Franciszek Młynarczyk, wójt gminy Łącko, sprawę drewnianego budynku w Kadczy znają jak przysłowiową własną kieszeń. Właściciel domu-zwalidrogi w Kadczy wyjechał do USA w latach 30. minionego wieku i tam zmarł dawno temu. Również jego syn zmarł w USA.

Jedna z osób teoretycznie mających prawo do dziedziczenia domu w Kadczy także mieszka w USA, ale wyznaczyła pełnomocnika do reprezentowania swoich interesów w Polsce. Z pełnomocnikiem nie udało się nam wczoraj skontaktować. Podobno jest jeszcze dwóch bądź trzech innych spadkobierców, ale o nich niczego konkretnego nie wiadomo. Trwa sądowe wyprowadzanie wpisów w księgach wieczystych.

Sąd bada teraz wszystkie okoliczności i ślady mogące doprowadzić do ewentualnych spadkobierców, by uszanować święte prawo własności, a tymczasem droga zwężona przez ów dom budzi grozę. - Chcemy ten dom kupić wraz z działką, na której go zbudowano - tłumaczy naczelnik Piotr Mazanek z Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie. - Gdy jednak nie ma z kim rozmawiać o sprzedaży, to nie można nawet zlecić biegłemu wyceny tej majętności. Wygląda, że do szczęśliwego finału najpewniej jeszcze daleko.

Sprawa z Kadczy przypomina nieco tę z filmu "Sami swoi". Tam chodziło o miedzę. Tutaj o zaledwie trzy ary. - W gminie ceny gruntów są bardzo zróżnicowanie - mówi Franciszek Młynarczyk wójt Łącka. -Można kupić ar za dwa tysiące złotych, ale bywa, że za taki sam kawałek ziemi trzeba wyłożyć nawet dziesięć tysięcy.

Wójt Młynarczyk ujawnia, że sprawę domu, który powoduje zwężenie drogi, komplikuje dodatkowo jeszcze inne kwestia. Skrawki posesji pozajmowali sąsiedzi, a przecież ewentualni spadkobiercy mogą wysunąć roszczenia finansowe w stosunku do nich. I sprawa się dalej przeciągnie.

- To niemal cud, że zakręt przy starym domu nie zebrał dotąd śmiertelnego żniwa - mówi jeden z sąsiadów. - Igranie z losem nie może bezkarnie trwać w nieskończoność. Tu chodzi o życie dzieci. Zimą staramy się je chronić w miarę swoich możliwości. Usuwamy śnieg z półmetrowego przesmyku między domem i barierką przy jezdni, gdy zasypują je pługi czyszczące drogę. A gdyby tak auto uderzyło w te barierki, gdy idą tam dzieci...

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", piątek 18.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy w Krakowie powinno powstać metro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.