Gazeta Krakowska » Opinie » Telefon od Putina to jeszcze nie pojednanie

Telefon od Putina to jeszcze nie pojednanie

Data dodania: 2010-02-04 07:40:13 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-02-04 10:03:55

Polska

Andrzej Godlewski

9KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Telefon od Putina to jeszcze nie pojednanie

Wczoraj rosyjski premier zadzwonił do polskiego szefa rządu. Z tego, co wiemy na pewno, Władimir Putin zaprosił Donalda Tuska na uroczystości w Katyniu. Wiemy także, że premier Tusk to zaproszenie przyjął.

Jednak czy 3 lutego 2010 r. stało się tak wiele, by mówić o sukcesie polskiej dyplomacji albo o tym, że nastąpiło "rozwiązanie sprawy katyńskiej"? Nie, ponieważ tak naprawdę nie wiemy wiele o tym, co zamierzają premierzy Polski i Rosji. W zasadzie nie wiadomo nawet, czy rzeczywiście "premierzy spotkają się na uroczystościach w Katyniu", co ogłaszał wczoraj jeden z portali.

Z komunikatu Centrum Informacyjnego Rządu wiemy tyle, że: "Premier Federacji Rosyjskiej Władimir Putin zaprosił prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska do wspólnego uczczenia pamięci ofiar Katynia".
∨ Czytaj dalej
Z tego nie wynika jeszcze, że obydwaj szefowie rządu będą uczestniczyć w Katyniu w uroczystościach z okazji 70. rocznicy wymordowania polskich oficerów. Tym bardziej że komunikat rządu Federacji Rosyjskiej przedstawia sprawę nieco inaczej: "W.W. Putin i D. Tusk porozumieli się w sprawie przeprowadzenia w kwietniu kolejnego posiedzenia Komisji Międzyrządowej ds. Handlu i Współpracy Gospodarczej w Kaliningradzie".
Niewiele wiemy o tym, co zamierzają premierzy Polski i Rosji. Nie wiadomo nawet, czy rzeczywiście spotkają się na uroczystościach w Katyniu
Katyńskie obchody w Kaliningradzie? Na to pytanie rosyjskie służby prasowe nie udzielają jasnej odpowiedzi w dalszej części komunikatu: "W trakcie rozmowy W.W. Putin także zaprosił D. Tuska, by z okazji uroczystości okolicznościowych odwiedził Katyń, gdzie pod koniec lat 30. w wyniku politycznych represji zginęła wielka liczba obywateli radzieckich, w roku 40 rozstrzelani zostali polscy oficerowie, a później nazistowscy okupanci zabili wielu żołnierzy Armii Czerwonej". Mam wrażenie, że odpowiedzi na pytania, co, gdzie, kiedy i w jaki sposób, poznamy dopiero w kwietniu.

Wczorajszy telefon Putina był zaskakujący nawet dla tych, którzy z bliska śledzą stosunki polsko-rosyjskie. Tydzień temu na uroczystościach 65. rocznicy wyzwolenia KL Auschwitz nie było rosyjskiego premiera ani prezydenta Dmitrija Miedwiediewa. Poza tym na moskiewską defiladę z okazji dnia zwycięstwa nad III Rzeszą 9 maja nie zaproszono polskiego wojska (a byliśmy czwartą siłą wśród aliantów), mimo że obok Rosjan, Amerykanów i Brytyjczyków na placu Czerwonym defilować będą francuskie pododdziały. W tym kontekście inicjatywę rosyjskiego premiera można traktować jako nieśmiały gest dobrej woli. Ale to, czy będzie to krok w stronę pojednania, okaże się w najbliższych tygodniach. Możliwe, że w Moskwie reżimowi historycy znów zaczną oskarżać Polskę o anty-Katyń i inne zbrodnie. Do końca zagadką pozostanie też postawa Władimira Putina. Na Westerplatte 1 września sugerował on odpowiedzialność Polski za wybuch II wojny światowej. Na razie - jak relacjonuje rzecznik Paweł Graś - rosyjski premier zapowiedział, że katyńskim uroczystościom "trzeba nadać moralno-etyczny charakter".


Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Anonymous (gość), 13.01.12, 13:28:56

do you know that airplain was hacked by USA agent to make Russia look gielty all info you can get from ppl who knows what to do and how, everything was planed by government there's phone recordings and secret letters emails and much more whats not done yet
you can get all thees for small revard
contact me 447-859 vtxoety
you find out what to do

odpowiedzi (0)

skomentuj

Katyń,Putin i gaz

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Iwona Parchimowicz, korespondent TVP w Moskwie w l.90-tych (gość), 05.02.10, 16:34:31

W zaproszeniu od Putina można moim zdaniem dopatrzeć się kilku przyczyn. Rosyjskie elity zdały sobie sprawę z fatalnego wizerunku putinowskiej Rosji na Zachodzie,a bez przyciagnięcia zachodnich inwestycji i technologii cywilizacyjna modernizacja ma zdecydowanie mmniejsze szanse na sukces.Rosja wydaje ostatnio miliardy na poprawę tego wizerunku(vide akcja reklamowa telewizji RT).Ten lepszy wizerunek jest także bardzo potrzebny Rosji na terytorium b. ZSRR,zwłaszcza na Ukrainie i Białorusi.W słowiańskich republikach szczególną rolę przewidziano dla kościóła prawosławnego, a religia prawosławna ma przypomnieć o wspólnych wartościach.Pojawiła się jednak pewna sprzeczność: z jednej strony Stalin to - wg Putina- świetny "menedżer",z drugiej-Stalin i jeogo towarzysze niszczyli cerkiew i mordowali duchownych.Toteż w.Putin i jego otoczenie muszą wyważyć ten zachwyt dla Stalina, który sami przez ostatnie lata rozbudzali.Stąd m.in. i zaproszenie do Katynia dla premiera Polski. Byłam prawie pewna,że Putin pojedzie do Katynia,gdy zakonnicy z monastyru Niłowa Pustyń na jeziorze Seliger(pod Ostaszkowem)nawiązali kontakt z naszymi duchownymi i otrzymali od Paulinów z Czestochowy kopię Cudownego Obrazu.Jak zapewne wiedzą nie tylko historycy- w tym klasztorze NKWD przetrzymywało polskich jeńców.Nie wiem,czy wszyscy zwrócili uwagę,ale niemal w tym samym miejscu,nad malowniczym jeziorem Seliger od kilku lat urządzano letnie obozy putinowskiej młodzieżówce "Nasi". I te "pioniersko-komsomolskie" zloty odwiedzał Władimir Putin.Zapewne odwiedził również odzyskany w 1995 roku przez zakonników klasztor.
I jeszcze o gazie.Pamiętam,że Wiktor Czernomyrdin(premier Rosji w l.1992-98) odwiedził Katyń we wrześniu 1994 roku. Czernomyrdin był w tym czasie bardzo zainteresowany kontraktem gazowym z Polską(kontrakt na bbudowę podpisano zdaje się w 93,a protokół uściślający terminy dostaw i obowiązki stron - w lutym 1995 roku),a jego ówczesni doradcy podpowiedzieli jaką wagę Katyń ma dla Polaków. We wrześniu 1994 roku Czernomyrdina powitał jeszcze śp.legendarny ksiądz Z.Peszkowski,kapelan Rodzin Katyńskich.Zabrakło tłumacza z MSZ RF(roli tej podjął się jeden ze współpracowników premiera),ale wówczas szef rosyjskiego rządu nie miał takiego wpływu na polityke zagraniczną jak obecny premier Rosji.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Lloyd C.Douglas (gość), 05.02.10, 05:49:54

I czar zaproszenia prysl gdy Prezydent Kaczynski oglosil ze to ON pojedzie do KATYNIA bo jest glowa panstwa polskiego !

odpowiedzi (0)

skomentuj

Telefon od Putina

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Zenon (gość), 04.02.10, 22:00:35

Pan Godlewski użala się że wojsko polskie nie dostało zaproszenia na defiladę W Moskwie. Pan Godlewski chyba nie wie w jakim kraju żyje. Przecież w III RP uważa się że dla polaków zakończenie wojny 8 czy 9 maja 1945 to nie było wyzwolenie. To była zmiana z jednego okupanta na drugiego. Teraz to dopiero nastąpiła niewola. Te tysiące żołnierzy co zginęło przy forsowaniu wału pomorskiego , walk o Kołobrzeg, forsowaniu Odry, w walkach pod Budziszynem są warci pamięci? Widział pan coś takiego w III RP? "Prawdziwi Polacy" nie byli w tym wojsku, Tworzyli tzw obecnie "niepodległościowe podziemie". Nie oglądał pan " pięknego i twórczego filmu Towarzysz Generał " i mądrości z niego płynących. Ciekawe jak wyglądał by ten nasz kraj obecnie gdyby nie tacy "towarzysze"? Na Kremlu w tamtych latach był człowiek który z tym narodem i krajem mógł zrobić co chciał. Wzorem Napoleona Bonaparte mógł stworzyć nam taki Księstwo Warszawskie i jak byśmy teraz wyglądali? W roku 1947 żyło w Polsce 24 miliony ludzi, w roku 1989 (koniec PRL) 38,7 miliona, teraz 21 lat później teoretycznie 38 milionów ( ile milionów wyjechało za "chlebem). Rozwijamy się czy zwijamy się? Politycy w tym kraju zafundowali sobie IPN i wydają na niego z naszych pieniędzy rocznie dziesiątki milionów złoty , dlaczego nie ufundowali np Instytutu Informatyki czy Instytutu Współczesnych Technologi który by rozwijał nas naród technologicznie?

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

A (gość), 04.02.10, 21:21:18

Wiesz Katyń leży w Rosji, i jako strona to oni są jakoś tam odpowiedzialni za to. Więc widać Putin zaprosił go na doroczne obchody i może samemu też się tam pojawi. No ciekawe co Rosjanie mają na celu.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ciekawe czy po przesłuchaniu przed komicja też zadzwoni?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

dryn, dryn!! (gość), 04.02.10, 20:35:10

Z gratulacjami.

odpowiedzi (0)

skomentuj

telefon od Putina

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mechanik 755 (gość), 04.02.10, 14:28:13

Szkoda ,że Putin nie zadzwonił dziasiaj w momencie składania przez Tuska zeznań przed komisja sledczą.
Swoja droga jak zaznaja wazniacy z PO ,to za kazdym razem jakas pijarowska rewelacja

odpowiedzi (0)

skomentuj

Putin rzucił koło ratunkowe "swojemu człowiekowi w Warszawie".

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

polo (gość), 04.02.10, 13:02:26

No i ten ciekawy komunikat:
"Władimir Putin zaprosił Donalda Tuska na uroczystości w Katyniu".
Czy to oznacza, że gospodarzem uroczystości w Katyniu jest Rosja?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Podejrzliwy jak Godlewski

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

magda_grzywacz (gość), 04.02.10, 10:03:34

Putin powinien wycałować Pana po piętach by był Pan zadowolny?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.