Data dodania: 2010-02-04 07:40:13 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-02-04 10:03:55
Wczoraj rosyjski premier zadzwonił do polskiego szefa rządu. Z tego, co wiemy na pewno, Władimir Putin zaprosił Donalda Tuska na uroczystości w Katyniu. Wiemy także, że premier Tusk to zaproszenie przyjął.
Anonymous (gość), 13.01.12, 13:28:56
do you know that airplain was hacked by USA agent to make Russia look gielty all info you can get from ppl who knows what to do and how, everything was planed by government there's phone recordings and secret letters emails and much more whats not done yet
you can get all thees for small revard
contact me 447-859 vtxoety
you find out what to do
odpowiedzi (0)
skomentujIwona Parchimowicz, korespondent TVP w Moskwie w l.90-tych (gość), 05.02.10, 16:34:31
W zaproszeniu od Putina można moim zdaniem dopatrzeć się kilku przyczyn. Rosyjskie elity zdały sobie sprawę z fatalnego wizerunku putinowskiej Rosji na Zachodzie,a bez przyciagnięcia zachodnich inwestycji i technologii cywilizacyjna modernizacja ma zdecydowanie mmniejsze szanse na sukces.Rosja wydaje ostatnio miliardy na poprawę tego wizerunku(vide akcja reklamowa telewizji RT).Ten lepszy wizerunek jest także bardzo potrzebny Rosji na terytorium b. ZSRR,zwłaszcza na Ukrainie i Białorusi.W słowiańskich republikach szczególną rolę przewidziano dla kościóła prawosławnego, a religia prawosławna ma przypomnieć o wspólnych wartościach.Pojawiła się jednak pewna sprzeczność: z jednej strony Stalin to - wg Putina- świetny "menedżer",z drugiej-Stalin i jeogo towarzysze niszczyli cerkiew i mordowali duchownych.Toteż w.Putin i jego otoczenie muszą wyważyć ten zachwyt dla Stalina, który sami przez ostatnie lata rozbudzali.Stąd m.in. i zaproszenie do Katynia dla premiera Polski. Byłam prawie pewna,że Putin pojedzie do Katynia,gdy zakonnicy z monastyru Niłowa Pustyń na jeziorze Seliger(pod Ostaszkowem)nawiązali kontakt z naszymi duchownymi i otrzymali od Paulinów z Czestochowy kopię Cudownego Obrazu.Jak zapewne wiedzą nie tylko historycy- w tym klasztorze NKWD przetrzymywało polskich jeńców.Nie wiem,czy wszyscy zwrócili uwagę,ale niemal w tym samym miejscu,nad malowniczym jeziorem Seliger od kilku lat urządzano letnie obozy putinowskiej młodzieżówce "Nasi". I te "pioniersko-komsomolskie" zloty odwiedzał Władimir Putin.Zapewne odwiedził również odzyskany w 1995 roku przez zakonników klasztor.
I jeszcze o gazie.Pamiętam,że Wiktor Czernomyrdin(premier Rosji w l.1992-98) odwiedził Katyń we wrześniu 1994 roku. Czernomyrdin był w tym czasie bardzo zainteresowany kontraktem gazowym z Polską(kontrakt na bbudowę podpisano zdaje się w 93,a protokół uściślający terminy dostaw i obowiązki stron - w lutym 1995 roku),a jego ówczesni doradcy podpowiedzieli jaką wagę Katyń ma dla Polaków. We wrześniu 1994 roku Czernomyrdina powitał jeszcze śp.legendarny ksiądz Z.Peszkowski,kapelan Rodzin Katyńskich.Zabrakło tłumacza z MSZ RF(roli tej podjął się jeden ze współpracowników premiera),ale wówczas szef rosyjskiego rządu nie miał takiego wpływu na polityke zagraniczną jak obecny premier Rosji.
odpowiedzi (0)
skomentujZenon (gość), 04.02.10, 22:00:35
Pan Godlewski użala się że wojsko polskie nie dostało zaproszenia na defiladę W Moskwie. Pan Godlewski chyba nie wie w jakim kraju żyje. Przecież w III RP uważa się że dla polaków zakończenie wojny 8 czy 9 maja 1945 to nie było wyzwolenie. To była zmiana z jednego okupanta na drugiego. Teraz to dopiero nastąpiła niewola. Te tysiące żołnierzy co zginęło przy forsowaniu wału pomorskiego , walk o Kołobrzeg, forsowaniu Odry, w walkach pod Budziszynem są warci pamięci? Widział pan coś takiego w III RP? "Prawdziwi Polacy" nie byli w tym wojsku, Tworzyli tzw obecnie "niepodległościowe podziemie". Nie oglądał pan " pięknego i twórczego filmu Towarzysz Generał " i mądrości z niego płynących. Ciekawe jak wyglądał by ten nasz kraj obecnie gdyby nie tacy "towarzysze"? Na Kremlu w tamtych latach był człowiek który z tym narodem i krajem mógł zrobić co chciał. Wzorem Napoleona Bonaparte mógł stworzyć nam taki Księstwo Warszawskie i jak byśmy teraz wyglądali? W roku 1947 żyło w Polsce 24 miliony ludzi, w roku 1989 (koniec PRL) 38,7 miliona, teraz 21 lat później teoretycznie 38 milionów ( ile milionów wyjechało za "chlebem). Rozwijamy się czy zwijamy się? Politycy w tym kraju zafundowali sobie IPN i wydają na niego z naszych pieniędzy rocznie dziesiątki milionów złoty , dlaczego nie ufundowali np Instytutu Informatyki czy Instytutu Współczesnych Technologi który by rozwijał nas naród technologicznie?
odpowiedzi (0)
skomentujReklama
Reklama
Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.