Do zakończenia fazy zasadniczej w PLH pozostało już tylko osiem kolejek. W połowie lutego, dokładnie 15, mają być rozegrane pierwsze mecze play off.
Tabele, tak w grupie silniejszej, jak i słabszej, raczej nie ulegną już poważniejszym zmianom. Czyli teoretycznie kluby powinny z dużą dozą prawdopodobieństwa znać swoich przyszłych rywali. Ale nic z tego!
To efekt radosnej twórczości Zarządu Polskiego Związku Hokeja na Lodzie.
Przed sezonem postanowiono w warszawskiej centrali, że "Polacy nie gęsi" i nie będziemy stosować obcych nam wzorów.
Chociaż były one i u nas stosowane oraz sprawdzone. Zgodnie z regulaminem PLH w I rundzie play off drużyny losują rywali.
Lider po sezonie zasadniczym może trafić na klub, który zajął siódme lub ósme miejsce. Trzecia drużyna będzie losować między zespołami, które zajmą piąte i szóste miejsce. Drugiemu i czwartemu zespołowi pozostaną drużyny niewylosowane. Zaprawdę trzeba było wielkiego wysiłku intelektualnego aby wpaść na podobny pomysł.
Zaprzecza on wszystkim zasadom. Sprawiedliwości i nagradzaniu klubu za dobry wynik. Nie wzięto nawet pod uwagę wzorów z innych dyscyplin, gdzie drużyna zajmująca wyższe miejsce wybiera sobie rywala. W efekcie dochodzi do kolejnej paranoi.
Ostatnie mecze sezonu zasadniczego zostaną rozegrane dziewiątego lutego i...nikt nie będzie znał swojego rywala w pierwszej rundzie play off. Dlaczego? Wydział Gier i Dyscypliny kiedy i w jaki sposób odbędzie się losowanie zadecyduje podczas posiedzenia 25 stycznia, ale z sygnałów napływających z PZHL będzie to najprawdopodobniej 11 lutego.
Jakby było mało tej radosnej twórczości, to Zarząd PZHL zmienił w trakcie trwania rozgrywek ich regulamin. O bonusach dla poszczególnych drużyn miały decydować punkty i ewentualnie bramki. Ale gdzie tam! Wymyślono, że jeżeli obie drużyny wygrają po cztery spotkania, bez względu czy po dogrywkach, to bonus...nie będzie przyznany i drużyny będą grały do trzech lub czterech wygranych.
Działacze warszawskiej centrali mają pretensję do kibiców, włodarzy klubowych i oczywiście dziennikarzy, za krytykę. Ale czy może być inaczej wobec takich pomysłów? W kwestiach regulaminowych panuje kompletna dowolność, żeby nie powiedzieć bu... Podobno system rozgrywek w nowym sezonie ma być idealny. Ma nad tym czuwać Wydział ds. PLH w składzie przewodniczący Wydziału PLH - Rafał Wysocki oraz Marek Sokołowski, Adam Bernat oraz Adam Zięba. Zobaczymy.