Gazeta Krakowska » Blogi » Paweł Zarzeczny » Hłasko: W poszukiwaniu szczęśliwego czasu

Hłasko: W poszukiwaniu szczęśliwego czasu

Data dodania: 2010-01-15 07:39:29 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-04-02 15:39:06

Polska

Paweł Zarzeczny

9KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Hłasko: W poszukiwaniu szczęśliwego czasu

Sąsiedzi często mi współczują. Że jestem bezrobotny. Bo chodzi sobie taki facio wokół domu, w marniutkim ubranku, najczęściej z puszką piwa w ręku. I jeżeli raz na jakiś czas coś do mnie zagadają - no to skąd ja w ogóle mam na to piwo???

To samo słyszę, gdy się wreszcie schowam w domu, to już pytania od rodziny. Dlaczego nic nie robię i leżę na kanapie? No bo jak się coś robi, to trzeba przecież kierować ciężarówką albo wykopać dół łopatą, albo zbierać grzyby chociaż!

I któż to zrozumie, że ja na tej kanapie, na leżąco i z tym piwem w garści, najciężej właśnie pracuję? Że coś tam wymyślam? Nie zrozumie nikt. Nikt.

Dziennikarstwo. Dziwny fach.
∨ Czytaj dalej
Tak mi się zeszło na takowe rozmyślania, bo w sobotę jest w Warszawie Bal Dziennikarzy. Pewnie, przemykając się podcieniami, spotkam gwiazdy (będąc pewnym, że i tak jestem z nich najlepszy, megalomania to fantastyczny kompleks!). Z takim malutkim przeświadczeniem, że ja może nie wszystkich znam. Ale że mnie zna każdy. Fakt. Jakoś tak.

Co to takiego jest to dziennikarstwo? Zajęcie - mimo tej mojej kanapy, która nie służy wyłącznie do leżenia - totalnie wyczerpujące. Średnia wieku w naszym zawodzie nie przekracza pięćdziesiątki, zatem o wieku emerytalnym, nawet tym pomostowym, pomarzyć nie wolno. Odpoczynek? Zapomnij! Każdy facet, mówimy oczywiście o normalnych facetach, kiedyś zapije się i pogubi.

Kobieta, dziennikarka, niewielkie ma z kolei szanse na założenie szczęśliwej rodziny. Bardzo niewielkie. I nie mówcie mi tu o jakichś wyjątkach! Nieprzypadkowo teoretycy socjologii zawodu dziennikarskiego ustalili niegdyś, że najwłaściwszym miejscem dla kobiety, oczywiście w redakcji, jest "Dział Łączności z Czytelnikami". Z jakiego powodu? Bo można zawsze o tej samej godzinie, czyli o siedemnastej, wrócić do domu i… do dzieci!

Dziennikarstwo. Czym kusi, bo przecież - nie czarujmy się - nie społeczną służbą. Raczej ciekawością. Aktywnością. Ważnością. I dobrymi zarobkami (czasem ktoś mnie pyta, kiedy planuję wakacje - Boże, ja całe życie jestem na wakacjach!). To wszystko jest OK. Ale jest jedna zła wiadomość, taka sama jak w aktorstwie. Otóż więcej od dziennikarzy jest halabardników. Którzy za złudę sławy płacą własnym życiem. Nie gniewajcie się, ale najszybciej grozi to "pogodynkom", starzeją się po prostu i brzydną, biologia. Ale czy to w ogóle były kiedykolwiek dziennikarki? Nie. Śliczne stworzenia i tyle. Motyle!

Wczoraj minęła 75. rocznica urodzin Marka Hłaski, mojego idola. "Pięknych dwudziestoletnich" znam na pamięć. Tam głównie chodzi o bezkompromisowość i ryzyko odrzucenia, odwagę wygnania, zgodę na porażkę i biedę, na niezrozumienie pośród zwykłych zjadaczy chleba. Tego nie nauczy żadna szkoła, to charakter. Tak bardzo - nasz charakter.

Niech inspiracją będzie dla każdego dziennikarza in spe, dla każdego, kto chciałby kiedyś podzielić się myślami z innymi, to śliczne i nieśmiertelne spostrzeżenie Mareczka po przeczytaniu swojej pierwszej książki. Gdy był jeszcze kierowcą: - Tak głupio pisać to i ja potrafię! I chwycił za pióro. Bajecznie!
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

abramowicz (gość), 19.01.10, 22:40:44

EJ grubasku ktory sie dziwi po co nie ktore sporty? Co powiesz na temat polskich pilkarzy po tym wywiadzie http://www.weszlo.com/news/4356 ? Wez takiego Grzelaka namow na narty od Justyny Kowalczyk niech zobaczy co to znaczy zapieprzać na treningach !!! I troche wiecej pokory dla innych sportowcow panie Zarzeczny i panowie piłkarze. Nie kazdy sie opieprza przez caly rok z czego miesiac w cieplych krajach na tzw zgrupowaniach a na poczatku miesiaca sprawdza czy jest wyplata na koncie z czteroma zerami z tylu

odpowiedzi (0)

skomentuj

Jak był taki dobry

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Głasko (gość), 18.01.10, 15:32:40

to dlaczego chodził się kurwić o forsę z pedalstwem warszawskim? Obrzydliwe. Chacun a son gout. Dla manie to straszne wypociny, a z miernoty zrobiono bożyszcze z bazy sokołowskiej.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Jak był taki dobry

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Głasko (gość), 18.01.10, 15:31:22

to dlaczego chodził się kurwić o forsę z pedalstwem warszawskim? Obrzydliwe. Chacun a son gout. Dla manie to straszne wypociny, a z miernoty zrobiono bożyszcze z bazy sokołowskiej.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Jak był taki dobry

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Głasko (gość), 18.01.10, 15:30:43

to dlaczego chodził się kurwić o forsę z pedalstwem warszawskim? Obrzydliwe. Chacun a son gout. Dla manie to straszne wypociny, a z miernoty zrobiono bożyszcze z bazy sokołowskiej.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Hłasko - dobry pisarz

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

EmEm (gość), 17.01.10, 21:26:56

Jak można obrzucać błotem dobrego pisarza i do tego zmarłego,jak to robi ktoś podpisany Głasko?Wartość jego literatury jest przecież bezdyskusyjna.Internet sprzyja takim nieprzemyślanym wypocinom .Niestety.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Niezłomność w słabościach

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

grunol (gość), 17.01.10, 02:25:00

Taka megalomania jest w porządku. A piwo z jakiego browaru - jakiej biblioteki?!

odpowiedzi (0)

skomentuj

hłasko męska kóref

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

głasko (gość), 16.01.10, 13:52:44

Skądinąd wiemy że wypociny Mareczka nie ukazałyby się nawet w gazetce szkolnej, gdyby nie urok Mareczka, który dawał tyłeczek możnym literatom - Andzejewskim (od popiołu i brylanta), Stryjkowskim (od austerii) czy iwaszkiewiczom. Koleka Mareczek to nikt inny niż Jola Rutowicz owych ciemnych czasów.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Hłaskower

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wz (gość), 16.01.10, 12:07:42

Widzę, że nie tylko ja znam Pięknych dwudziestoletnich na pamięć:)

odpowiedzi (0)

skomentuj

Koniec Sapkowskiego?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

spokojny 15.01.10, 09:17:25

Autor ma rację: „Żeby czytelnik dotrwał do ostatniego zdania. I żeby chciał więcej i więcej. I wypatrywał następnego rozdziału. Nieznudzony.”. Hłasko był ogólnie wporzo albo był taki Sapkowski. Prawda, że Sapek miał wielkie sukcesy ale powtarzam: miał. U mnie na półce stoi komplet Wiedźmina i to jest w porzo. Pamiętam jak parę lat temu dorwałem się do tej sagi to nie mogłem się nawet na kibel oderwać, bo wciągało jak sukinkot. Czyli pełna zgoda: na te książki nie ma bata. Ale to gość napisał parenaście lat temu. A potem próbowałem się wciągnąć w kolejne próby jakichś mieszanek Wakacji z Duchami z Bitwą pod Grunwaldem. No żenada była w stylu „mistrz krzyżacki spojrzał przed bitwą na zegarek”. Pomieszanie z poplątaniem i nie do połknięcia. Nie wiem, może się to komuś podoba ale żeby teraz jakiś hicior zapowiadać. No sceptyk tu jestem. To już wolę sobie Dana Browna poczytać albo jakiego „kryminalistę” szkockiego. Np. ten Rankin jest w porzo albo taki gościu jest MacBride – napisał „Chłód granitu”. Albo ci ze Skandynawii, np. Larson. A może się i przerzucę na naszego Krajewskiego. No nie wiem, zobaczę. Ale Sapek dla mnie się skończył.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", piątek 18.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy w Krakowie powinno powstać metro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.