Gazeta Krakowska » Magazyn » Czarny koń z Krakowa

Czarny koń z Krakowa

Data dodania: 2010-01-15 16:00:06 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-01-15 16:00:06

Gazeta Krakowska

Marek Bartosik

3KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Czarny koń z Krakowa

Andrzej Seremet zasłużył na opinię znakomitego sędziego zarówno wśród prokuratorów, jak i adwokatów (© Paweł Kula/PAP)

Zanim prezydent podejmie decyzję o tym, czy prokuratorem generalnym zostanie krakowski sędzia Andrzej Seremet czy Edward Zalewski, obecny prokurator krajowy najprawdopodobniej zaprosi obu na rozmowy. Tego drugiego dlatego, że wie o nim wszystko, a sędziego z Krakowa - z dokładnie przeciwnych powodów. O Andrzeju Seremecie pisze Marek Bartosik

To niesamowite. Podobnej sytuacji nie pamiętam. O Zalewskim wiemy wszystko. Ale o Seremecie nie udało się nam dowiedzieć nic. Nic więcej niż podały dotąd media. Może poza jednym, że po tym jak sądził w Sądzie Najwyższym, zdobył tam świetną opinię. A przecież jakieś powiązania mieć musi - mówi jeden z najważniejszych urzędników Kancelarii Prezydenta RP.

Tymczasem Lech Kaczyński w najbliższych tygodniach powinien zdecydować, któremu z dwóch kandydatów przedstawionych przez Krajową Radę Sądownictwa - Edwardowi Zalewskiemu czy Andrzejowi Seremetowi - powierzy kierowanie prokuraturą po oderwaniu jej od Ministerstwa Sprawiedliwości.

Ale nie tylko prezydencka kancelaria ma podobny kłopot z sędzią Seremetem.
∨ Czytaj dalej
Nigdy nie zetknęli się z nim, jak twierdzą, ani prof. Andrzej Zoll, wielki zwolennik oddzielenia prokuratury od resortu sprawiedliwości, ani Zbigniew Ziobro, antagonista profesora nie tylko w tej sprawie. A obaj przecież są mocno związani z krakowskimi środowiskami prawniczymi. Nazwisko sędziego zniekształcają nawet najwybitniejsi publicyści prawni.

Przełomowy rok sędziego
Zdumiony swoją obecną sytuacją może być również sam sędzia. Miniony rok już okazał się w jego życiu przełomowy. Na kilku poziomach. Po pierwsze, skończył pięćdziesiątkę. Po drugie, ożenił się. Po trzecie, wystartował w konkursie na prokuratora generalnego. A to nie koniec istotnych zmian w jego życiu zapoczątkowanych w minionym roku.

Pięćdziesiątka zastała sędziego w sytuacji właściwie komfortowej. Na 48 sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie, 12 zajmuje się sprawami karnymi. - Sędzia Seremet mieści się w grupie 3-4 najlepszych z nich - ocenia Andrzej Struzik, prezes tego sądu.

Jako sędzia ma świetną opinię wśród kolegów, ale także wśród prokuratorów i adwokatów.
- Przegrałem u niego ostatnio dwie sprawy aresztowe - mówi jeden z tych ostatnich. - Ale przegrać u takiego sędziego to prawie przyjemność. Zanim Andrzej Seremet wystartował w konkursie na prokuratora generalnego i stanął do publicznych przesłuchań przed Krajową Radą Sądownictwa, prowadził ustabilizowane życie. Zarabiał godnie, miał widoki na nieodległy awans do Sądu Najwyższego, gdzie sądził przez kilka miesięcy w 2008 roku.

Zostawił tam jak najlepsze wrażenie, którego echa dotarły ostatnio do otoczenia prezydenta Kaczyńskiego. Mógł dalej cieszyć się autorytetem, spokojnie studiować akta kolejnych spraw, pisać uzasadnienia do wyroków, które uchodzą za mistrzowsko skonstruowane. Cóż więc skłoniło go do udziału w rywalizacji, która może radykalnie zmienić jego życie?

- Zdarzają się jednakże chwile, gdy obywatel i prawnik powinien odważyć się podjąć nowe wyzwania - powiedział niedawno sam publicznie. - Pewnie uświadomił sobie, że kto się nie rozwija, ten się zwija - mówi jeden ze znających go dobrze krakowskich prokuratorów. - Może znudziło mu się to ustabilizowane życie sędziego apelacyjnego i chce przeżyć zawodową przygodę - domyśla się jeden z najbliższych kolegów, sędzia Ryszard Kałwa.

Presja na fachowca?
Ludzie, którzy znają Andrzeja Seremeta, twierdzą, że jest człowiekiem tak niezależnym od wszelkich wpływów, z politycznymi włącznie, że decyzję o kandydowaniu musiał podjąć autonomicznie, a nie pod wpływem chociażby jakiejś presji środowiskowej. To jednak nie oznacza, że podjął ją w próżni.

- Kiedy ogłoszony został konkurs na prokuratora, w naszym środowisku dało się odczuć przekonanie, że stanie albo powinien do niego stanąć któryś z sędziów krakowskiego Sądu Apelacyjnego - przyznaje Krzysztof Bachmiński, jeden z najbardziej znanych krakowskich adwokatów, który reprezentował m.in. Ryszarda Krauzego i Romana Kluskę.

Jeszcze 10 listopada ubiegłego roku prezydium Okręgowej Rady Adwokackiej w Krakowie "mając świadomość aktualnej kondycji Prokuratury", zaapelowało "do sędziów Sądu Najwyższego i sądów apelacyjnych, by zgłosili kandydaturę sędziego na stanowisko prokuratora generalnego Rzeczypospolitej".

"Mamy dziś historyczną i niepowtarzalną szansę wynikającą z uregulowań nowo przyjętej ustawy: na czele prokuratury może aktualnie stanąć człowiek spoza środowiska prokuratorów, nieuwikłany w wewnętrzne zwyczaje, determinowane tak często przez wciąż zmieniającą się sytuację polityczną, bogaty w nawyk niezawisłości ograniczonej jedynie ustawą i na trwale ukształtowany przez lata sądowniczej działalności" - napisano w uchwale.

- Przyjmując ten dokument mieliśmy poparcie ogólnopolskich władz samorządu adwokackiego - mówi Marek Stoczewski, dziekan krakowskiej Rady.

Uchwała spotkała się zresztą z gwałtowną reakcją prokuratorów. Zgromadzenie tych pracujących w Prokuraturze Apelacyjnej w Lublinie 19 listopada odpowiedziało krakowskim adwo- katom uchwałą. Swe oburzenie wyraziło słowami: " (...) za wysoce niestosowne uważamy formułowanie pod adresem środowiska prokuratorskiego opinii godzących w dobre imię wykonywanego przez nas zawodu".

Jeden z sędziów karnych krakowskiego Sądu Apelacyjnego przyznaje, że on i jego koledzy odczuwali presję oczekiwań ze strony środowisk prawniczych. - Były telefony od adwokatów, prokuratorów. Ale nie było tak, że pod tą presją "wydelegowaliśmy" ze swego grona do konkursu Andrzeja. Podjął ją sam - mówi sędzia Andrzej Ryński. - Powiedział mi o kandydowaniu, gdy już był zdecydowany - mówią zgodnie inni koledzy sędziego Seremeta.

- Ja dowiedziałem się o tym przypadkiem, ale jeszcze zanim wiadomość o kandydowaniu sędziego Seremeta została ogłoszona publicznie - przyznaje Włodzimierz Olszewski, dzisiaj sędzia w stanie spoczynku, a przed laty przewodniczący wydziału karnego, w którym obecny kandydat na prokuratora generalnego pracuje. Sędzia Olszewski w latach 1998-2002 był przewodniczącym Krajowej Rady Sądownictwa, a potem (od 2005 roku do likwidacji tej funkcji) rzecznikiem interesu publicznego, zwanym potocznie prokuratorem lustracyjnym.

- Miałem duży udział w sprowadzeniu sędziego Seremeta do Krakowa - mówi dziś sędzia Olszewski.
Działo się to w 1997 roku. Wcześniej Andrzej Seremet pracował w Sądzie Okręgowym w Tarnowie, a więc w swych rodzinnych stronach. Pochodzi z Radłowa. Ta odrobina rozgłosu, jaką tej miejscowości w powiecie tarnowskim przyniosło kandydowanie sędziego Seremeta, przyszła w samą porę, bo Radłów od pierwszego stycznia cieszy się prawami miejskimi.

- Naszą szkołę ukończyło wielu wybitnych ludzi. Na przykład nuncjusz abp Józef Kowalczyk i dwunastu czynnych zawodowo profesorów wyższych uczelni, w tym prof. Franciszek Ziejka, były rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego - przypomina Józef Trytek, dyrektor miejscowego liceum, którego Andrzej Seremet jest absolwentem.

- Z Radłowem związany jest też prezes IPN Janusz Kurtyka, tu urodziła się Ludwika Nitschowa, która zaprojektowała słynny pomnik syrenki warszawskiej - dodaje Zbigniew Marcinkowski, kierownik miejscowej biblioteki.

Andrzej Seremet przyjeżdża do Radłowa często. Ma tam matkę i najmłodszą z trzech sióstr. Niedawno na rodzinnej działce postawił dom. - Nic wielkiego. Taki w kanadyjskim stylu - opowiadają miejscowi. Tam niedawno przyjmował gości weselnych na przyjęciu, na które pożyczał nawet krzesła z biblioteki. - Widuję go teraz czasem w kościele z żoną. Szykowna babka - mówią o żonie Andrzeja Seremeta, sędzinie z tarnowskiego Sądu Okręgowego.
1 2 3 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Kompromitacja SSA Andrzeja Seremeta

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Marek (gość), 05.08.10, 15:39:40

Co niezwykle bardzo ważne- jak SSA Andrzej Seremet może wykonywać obowiązki Prokuratora skoro już jako Prokurator Generalny Andrzej Seremet w ogóle nie podjął żadnych czynności i całkowicie nie reaguje na to że w prokuratorskich aktach spraw o czym na pewno był już od kilku miesięcy wielokrotnie oficjalnie informowany: zostało dobrze udokumentowane i udowodnione że czynni zawodowo prokuratorzy i sędziowie w Polsce powszechnie są osobami chorymi umysłowo i z tego wynikają bezkarnie popełniane przez nich bardzo rażące przestępstwa- które z powodów ich powszechności w Polsce uchodzą im całkowicie bezkarnie w przytlaczającej większości przypadków , z powodów powszechnie panujących w Polsce w środowiskach prokuratorsko- sędziowskich różnych Patologii- co jest nielegalnie za pomocą popełniania przez nich kolejnych przestępstw ukrywane i chronione przez prokuratorsko- sędziowskie zorganizowane grupy przestępcze, między innymi bez wątpienia: znikają i są wykradane z akt spraw bardzo ważne dokumenty państwowe np. w Prokuraturze Generalnej, powszechne są także bardzo przerażające fałszerstwa dokumentacji, powszechnie również prokuratorzy i sędziowie przekraczają swoje uprawnienia, itd- co powyższe zostało bardzo dobrze udowodnione w aktach prokuratorskich spraw o sygnaturach: VDs.81/08, VDs.30 /08, DSP I –051-84-06, 1Ds.1781/06, PR IV Ko 419/06, PR III Dsn 259/06, Ap I Ko 405/08 znajdujących się i będących m. in. w Prokuraturze Generalnej, w Ministerstwie Sprawiedliwości.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Proces Seremeta

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

strona (gość), 11.03.10, 21:47:41

Warszawa, 8 marzec 2010 r.

Pan Andrzej Seremet

Prokurator Generalny
Rzeczpospolita Polska


Wnioskodawca: E XXX

Zwracam się o udzielenie ochrony prawnej przed nadużyciami władzy funkcjonariuszy publicznych wymiaru sprawiedliwości sądu Warszawy Pragi. W 2003 r. zwróciłam się do sądu rejonowego Warszawy Pragi Południe o wydanie orzeczenia zniesienia współwłasności uczestnika w nieruchomości. Terminowość wydania orzeczenia sądowego była niezmiernie ważna dla bytu fizycznego mojego i mojej rodziny oraz kilku podmiotów gospodarczych polskich i zagranicznych.
Protekcja, kumoterstwo Prezesa Sądu Okręgowego dla Warszawy Pragi Lidii Malik, wykorzystywanie stanowiska służbowego dla własnych korzyści osobistych i majątkowych, angażowanie podporządkowanych asesorów i sędziów doprowadziło do całkowitej niewydolności instytucji państwowej w rozstrzygnięciu prostej, doskonale udokumentowanej i ugodowej sprawy nieprocesowej II Ns 362/09. Do występków przekraczania uprawnień, niedopełniania obowiązków werbowani są kolejni funkcjonariusze wymiaru sprawiedliwości.

Przedstawiam w załączeniu zawiadomienie o popełnionych czynach karalnych. Zwracam się o podjęcie od dnia 31 marca 2010 r. czynności ustawowych Ustawy o prokuraturze art 2, art. 3 § 2, § 7 , § 8 art 6, art 7 w zakresie ochrony praworządności, interesu społecznego roli wymiaru sprawiedliwości, własności pokrzywdzonej i praw obywatelki oraz czuwania nad ściganiem przestępstw Zwracam się o wydanie koniecznych zarządzeń, wytycznych i poleceń skierowania postępowań przygotowawczych z załączonego zawiadomienia do zamiejscowego biura ds przestępczości zorganizowanej. W lokalnych jednostkach prokuratury występuje pozaprawna przeszkoda, inna niż brak dowodów i inna niż przesłanki ustawowe powodująca całkowitą niemożność przeprowadzania jakiejkolwiek czynności procesowej.

Przed Sądem Okręgowym w Warszawie toczy się proces o zobowiązanie Ministra Sprawiedliwości, Prokuratora Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej do zaprzestania działań bezprawnych wobec ofiary nadużyć władzy o sygnaturze I C 574/08. W aktach przedłożone są dowody z dokumentów posegregowane chronologicznie, oddzielnie dla każdego z zarzutów. Zwracam się do Pana o dobrowolne zapoznanie się z aktami I C 574/08 oraz przeprowadzenie pozostałych czynności dowodowych przez zamiejscowe biuro ds przestępczości zorganizowanej. Proszę o potraktowanie niniejszego wniosku jako wezwania przedsądowego do sprawy I C 574/08 i poinformowanie pokrzywdzonej o sposobie załatwienia załączonego zawiadomienia w ciągu 7 dni licząc od dnia 31.03.2010 r.
Załącznik – Zawiadomienie o przestępstwie ściganym z urzędu 29 stron

odpowiedzi (0)

skomentuj

Proces Seremeta

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

strona (gość), 11.03.10, 21:47:27

Warszawa, 8 marzec 2010 r.

Pan Andrzej Seremet

Prokurator Generalny
Rzeczpospolita Polska


Wnioskodawca: E XXX

Zwracam się o udzielenie ochrony prawnej przed nadużyciami władzy funkcjonariuszy publicznych wymiaru sprawiedliwości sądu Warszawy Pragi. W 2003 r. zwróciłam się do sądu rejonowego Warszawy Pragi Południe o wydanie orzeczenia zniesienia współwłasności uczestnika w nieruchomości. Terminowość wydania orzeczenia sądowego była niezmiernie ważna dla bytu fizycznego mojego i mojej rodziny oraz kilku podmiotów gospodarczych polskich i zagranicznych.
Protekcja, kumoterstwo Prezesa Sądu Okręgowego dla Warszawy Pragi Lidii Malik, wykorzystywanie stanowiska służbowego dla własnych korzyści osobistych i majątkowych, angażowanie podporządkowanych asesorów i sędziów doprowadziło do całkowitej niewydolności instytucji państwowej w rozstrzygnięciu prostej, doskonale udokumentowanej i ugodowej sprawy nieprocesowej II Ns 362/09. Do występków przekraczania uprawnień, niedopełniania obowiązków werbowani są kolejni funkcjonariusze wymiaru sprawiedliwości.

Przedstawiam w załączeniu zawiadomienie o popełnionych czynach karalnych. Zwracam się o podjęcie od dnia 31 marca 2010 r. czynności ustawowych Ustawy o prokuraturze art 2, art. 3 § 2, § 7 , § 8 art 6, art 7 w zakresie ochrony praworządności, interesu społecznego roli wymiaru sprawiedliwości, własności pokrzywdzonej i praw obywatelki oraz czuwania nad ściganiem przestępstw Zwracam się o wydanie koniecznych zarządzeń, wytycznych i poleceń skierowania postępowań przygotowawczych z załączonego zawiadomienia do zamiejscowego biura ds przestępczości zorganizowanej. W lokalnych jednostkach prokuratury występuje pozaprawna przeszkoda, inna niż brak dowodów i inna niż przesłanki ustawowe powodująca całkowitą niemożność przeprowadzania jakiejkolwiek czynności procesowej.

Przed Sądem Okręgowym w Warszawie toczy się proces o zobowiązanie Ministra Sprawiedliwości, Prokuratora Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej do zaprzestania działań bezprawnych wobec ofiary nadużyć władzy o sygnaturze I C 574/08. W aktach przedłożone są dowody z dokumentów posegregowane chronologicznie, oddzielnie dla każdego z zarzutów. Zwracam się do Pana o dobrowolne zapoznanie się z aktami I C 574/08 oraz przeprowadzenie pozostałych czynności dowodowych przez zamiejscowe biuro ds przestępczości zorganizowanej. Proszę o potraktowanie niniejszego wniosku jako wezwania przedsądowego do sprawy I C 574/08 i poinformowanie pokrzywdzonej o sposobie załatwienia załączonego zawiadomienia w ciągu 7 dni licząc od dnia 31.03.2010 r.
Załącznik – Zawiadomienie o przestępstwie ściganym z urzędu 29 stron

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.