Po przerwie świątecznej startuje kolejny maraton w rozgrywkach PLH. Faza zasadnicza ma się zakończyć już 9 lutego, a po tygodniu przerwy osiem najlepszych drużyn przystąpi w play-off do walki o medale.
W ciągu 38 dni zespoły będą musiały rozegrać aż po 16 meczów. Dawka to iście mordercza i teraz będzie można stwierdzić, które drużyny najlepiej i najintensywniej przepracowały letni okres przygotowawczy.
Bo w okresie świątecznym nie wszyscy mieli czas na odpoczynek czy treningi. Mistrzowie Polski rozegrali dwa zaległe mecze z JKH Jastrzębie i Wojasem Podhale, tyski GKS oraz Naprzód Janów, JKH Jastrzębie i gdański Stoczniowiec zaś rozgrywały truniej finałowy o Puchar Polski.
Trofeum to przypadło gospodarzom, tyskiemu GKS-owi, który w finale pokonał Naprzód Janów 4:2.
Do tej fazy rozgrywek kilka klubów przystąpi bez kilku nowo pozyskanych graczy, gdyż Wydział Gier i Dyscypliny PZHL za zaległości wobec związku od 31 grudnia 2009roku zawiesił uprawnienie do gry zawodnikom z kilku klubów - Zagłębia Sosnowiec, Naprzodu Janów, KH Sanok i TKH Toruń. Kluby te będą chciały jak najszybciej uregulować swoje zaległości. W niedzielę Cracovia ponownie uda się do Nowego Targu, gdzie miejscowe "Szarotki" będą miały kolejną okazję do rewanżu. 29 stycznia mistrzowie Polski wygrali z gospodarzami 6:3.
- Jestem szczególnie zadowolony z ostatniej tercji - powiedział po ostatnim meczu Rudolf Rohaczek. - Zagraliśmy szybkim atakiem i to przyniosło efekt. Tylko w drugiej tercji daliśmy się zepchnąć do defensywy przez agresywnie grających górali. Moi obrońcy zbyt spokojnie zaczęli grać. Chcieli precyzyjnie rozgrywać krążek i pomogli tym "Szarotkom" w doprowadzeniu do wyrównania. Zdaję sobię sprawę, że niedzielny mecz będzie jeszcze trudniejszy. Gospodarze bardzo chcą się nam zrewanżować za ostatnie porażki.
A sytuacja w tabeli układa się nader ciekawie. Po ostatnich wygranych, dziewięciu kolejnych, Cracovia zajęła fotel lidera z trzema punktami przewagi nad tyskim GKS-em. Ten ma już sporą przewagę nad trzecim Podhalem - 11 punktów. Nowotarżanie wyprzedzają sosnowieckie Zagłębie o 9 oczek. Tylko piąte JKH Jastrzębie ma niewielką, bo zaledwie jednopunktową, przewagę nad Naprzodem Janów.
Nowotarżanie przegrali wszystkie cztery mecze z krakowianami i mają nader kiepski bilans bramkowy - 23:8. Czyli szanse na wyrównanie bilansu przed play off raczej niewielkie. W ostatnich meczach doskonale spisywał się pierwszy atak Cracovii, w efekcie najskuteczniejszy gracz "Pasów" Leszek Laszkiewicz ma już 42 pkt w punktacji kanadyjskiej za 21 goli i tyle samo asyst. W krakowskiej drużynie zagra zawieszony na sześć meczów Grzegorz Pasiut.