Gazeta Krakowska » Fakty24 » Miłośnicy Dunajca nie uznają kontroli

Miłośnicy Dunajca nie uznają kontroli

Data dodania: 2009-12-09 11:17:11 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-12-09 11:18:03

Gazeta Krakowska

Józef Słowik

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Obie elektrownie wodne w gminie Czarny Dunajec działają bez zarzutu - takie wnioski płyną z kontroli przeprowadzonej przez Wydział Ochrony Środowiska i Zasobów Naturalnych Starostwa Powiatowego w Nowym Targu.

Wędkarze, którzy do działania obiektu mają wiele zastrzeżeń, nie dają jednak temu wiary. Zapowiadają walkę o to, by elektrownie nie mogły wykorzystywać wód Czarnego Dunajca.
Wobec działania obiektów wiele zastrzeżeń mieli nie tylko wędkarze, ale również ekolodzy i mieszkańcy Podczerwonego oraz Koniówki. Kwestionują wyniki urzędniczej kontroli, gdyż o jej terminie właściciele elektrowni zostali wcześniej poinformowani.
∨ Czytaj dalej



Przed elektrownią jest zbudowane betonowe koryto, do którego trafia cały strumień wody z rzeki. To nie podoba się Michałowi Cebuli, wiceprezesowi Klubu Przyjaciół Dunajca. Według Cebuli tylko część wody powinna trafiać na turbiny, a reszta płynąć naturalnym korytem.
- W samym korycie rzecznym na odcinku około 30 metrów jest sucho - mówi Michał Cebula. I dodaje, że w przepławce, czyli miejscu, które umożliwia rybom przedostanie się na drugą stronę tamy, brakuje oznaczeń wysokości wody pozwalających określić jej stan.


Na tym jednak Cebula nie przestaje, wyliczając wady elektrowni. Zwraca uwagę, że bez odpowiednich pozwoleń po korycie rzeki jeździ ciężki sprzęt, który pobiera żwir, zabijając przy tym narybek. Miłośnicy wędkowania i przyjaciele Dunajca będą się domagać się od Starostwa Powiatowego w Nowym Tragu, by cofnęło pozwolenie dla elektrowni na korzystanie z wody z rzeki.


Tymczasem Wojciech Krauzowicz, naczelnik wydziału, który przeprowadzał kontrolę, informuje, że większość zarzutów wędkarzy nie potwierdziła się. Zwłaszcza ten, że w elektrowni nie działają przepławki dla ryb. Według Krauzowicza o kontroli zgodnie z prawem urzędnicy musieli wcześniej poinformować właściciela.


Przedstawiciele elektrowni cieszą się ze stanowiska urzędu.
- Prawda wychodzi na jaw i potwierdził to urzędnik - mówi Waldemar Zając, mąż właścicielki jednej z elektrowni.
Teraz kontrole będą kontynuowane na kolejnych elektrowniach wodnych w Nowotarskiem. Takich obiektów jest dwanaście.



Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Takie kontrole to pic

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ochlaptus (gość), 09.12.09, 14:51:43

Jak mi MOPS zapowiada wizję lokalną w domu, to sprzątam całe mieszkanie i przestaję pić do dnia kontroli.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", piątek 18.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy w Krakowie powinno powstać metro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.