Gazeta Krakowska » Pitawal Tarnowski » Sądowy finał sporu policjantów i żandarmów

Sądowy finał sporu policjantów i żandarmów

Data dodania: 2009-11-27 15:59:16 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-11-27 15:59:16

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Nie ma większej nienawiści od tej pomiędzy żandarmerią a policją kryminalną.

"Koguty" - jak nazywano żandarmów, z wyższością zawsze spoglądali na granatowe mundury policjantów i spluwali im pod nogi, co często było powodem do bójek i pojedynków. Nigdy nie siadali razem w szynku i nie kłaniali się sobie nawzajem.

Dlatego nikogo nie dziwił proces, jaki wytoczyła tarnowska żandarmeria miejscowym policmajstrom. Oskarżyli oni Jakuba Leibla i jego pomocnika Trelę o działania niezgodne z prawem, polegające na niepokojeniu mieszkańców Woli Rzędzińskiej poprzez rewizje bez wiedzy władz wyższych, rozbijanie drzwi, kłódek, łamanie płotów i wybijanie szyb.
∨ Czytaj dalej
Ponoć ci wielce zasłużeni policjanci tarmosili niemiłosiernie podejrzanych i okładali ich kułakami po żebrach.

Rzecz dotyczyła rozpracowania szajki złodziejskiej, okradającej wagony towarowe na tarnowskim dworcu i brawurowe wejście do ich meliny przez policjantów.

Dnia 20 marca 1913 roku na sali rozpraw tutejszego sądu zebrał się niemały tłum ludzi, a przed sędzią, jako oskarżeni stanęli znani stróże prawa. Oskarżyciel motywował swoje zarzuty dbałością o prawo i sprawiedliwość. Podpita publiczność nagrodziła wystąpienie prokuratora wielkim śmiechem i całą gamą wyzwisk. Gdy przywołano oskarżonych, posypały się jeszcze gorsze inwektywy i cieć sądowy musiał opróżnić salę.

Leibel szczegółowo tłumaczył się ze swoich dokonań i barwnie opowiadał o trudach służby, czynionej na chwałę cesarza i monarchii. Nagłe wejście do meliny złodziejskiej podparł raportem policyjnym o skali złodziejskich napadów na pociągi i bezkarności rabusiów.

Ponadto udowodnił, że wójt gminy doskonale wiedział o przeprowadzonych akcjach, a nawet w wielu przypadkach był na miejscu. Trela natomiast stwierdził, że to jest zwykła zemsta wójta po obiciu go po twarzy za przystawianie się do narzeczonej Treli na zabawie w Czarnej. Potem przedstawił świadka, który opowiedział jak to pan wójt gości u siebie żandarmów i sprowadza im dziewczyny z miasta.

Owszem, przyznawali oskarżeni, pili wódkę z przestępcami, ale tylko w celach wywiadowczych, mało tego, przebierali się za bandytów, by zjednać sobie ich zaufanie, a potem ich nakryć na gorącym uczynku.

Po przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw, sąd uniewinnił Leibla i Trelę z zarzutów i pochwalił ich wierną i skuteczną służbę. Żandarmi opuścili salę sądową trzaskając drzwiami i zapowiadając srogą i rychłą zemstę.

Po rozprawie odbyło się bardzo huczne świętowanie "dobrego" wyroku w szynku u Sułka, gdzie zasiadł prawie cały kwiat tarnowskiej policji. Pito wódkę i wznoszono radosne toasty, ale nie obyło się bez awantury.

Po północy dwaj żandarmi wtargnęli do środka i zażądali satysfakcji za przegrany proces. Satysfakcję otrzymali natychmiast. Kilku policjantów wyprowadziło grzecznie intruzów na zaplecze i tam ręcznie wytłumaczyli im wyższość policji nad żandarmerią. Na szczęście wojskowi byli na tyle pijani, że na drugi dzień nie pamiętali kto i gdzie ich tak poturbował. Leibel i Trela nadal tropili bezprawie w Galicji i poza jej granicami.

(Za "Pogoń" - zbiory Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tarnowie)

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.