Gazeta Krakowska » Opinie » Jak oszukać Ukrainę

Jak oszukać Ukrainę

Data dodania: 2009-05-16 10:21:11 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-05-16 10:21:57

Gazeta Krakowska

Przemek Franczak

3KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Jak oszukać Ukrainę

Przemek Franczak (© archiwum)

Wwalce o EURO 2012 nie tylko Kraków padł trupem. W perzynę obróciła się też idea zakopywania stereotypów dręczących polsko-ukraińskie relacje.

Wspólny wielki projekt miał być realizowany na przekór naszej, nie kryjmy, trudnej historii i skomplikowanym stosunkom; miał być symbolem normalności, współpracy, porozumienia ponad podziałami. Hm, czy ktoś ma dziś poczucie, że przygotowujemy ten turniej razem?

Po prawdzie, złudzenia można było stracić krótko po przyznaniu nam prawa do organizacji mistrzostw. Tandem ruszył z kopyta, ale już na pierwszym zakręcie próbowaliśmy zrzucić partnera z siodełka. W Polsce bardzo szybko zaczęły się spekulacje, jak wydudkać Ukraińców i na naszą korzyść zachwiać równowagą w liczbie miast-gospodarzy.

Szopka trwa do tej pory. Jak na kraj, którego głównym schorzeniem jest urzędnicza niewydolność, a ryzyko zawału wszelkich inwestycji bardzo duże, z zaskakującą łatwością wypominamy Ukraińcom błędy i kalendarzowe obsuwy, szukając pretekstu, by zrobić ich na cacy.
∨ Czytaj dalej
Mówiąc wprost, zachowujemy się jak świnie. Wszyscy. Od dziennikarzy zaczynając, a na politykach kończąc.

EURO to biznes. Ba, rzec można, że zbieżność nazw z walutą Unii nie jest w żadnym razie przypadkowa. Polsko-ukraiński turniej miał jednak okazję stać się czymś więcej niźli tylko zamykającą się słupkami zysków imprezą. Mógł być terapią dla obu narodów, nadal zniewolonych niechęcią wobec siebie i wzajemnymi pretensjami. Co z tego zostało?

Puste słowa. Interes. Bezpardonowa walka o rzucane przez UEFA kawałki tortu. Dziś już nikt w Polsce nawet nie kryje, że widzimy tylko czubek własnego nosa i czekamy na organizacyjne potknięcie Ukrainy, by móc przepchnąć do rozpiski sześć miast. Przyznacie, że z partnerską lojalnością nie ma to zbyt wiele wspólnego.

Niektórzy zaczęli już lansować hasło: wpadka Lwowa szansą Krakowa. Takiego EURO nie chcę. Nie widzę za to przeszkód, aby zamiast podkładania nogi lwowiakom, trzymać za nich kciuki. Z cholernego sentymentu.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Jak oszukuje Franczak

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

toni 535 (gość), 31.03.10, 00:02:14

Przemek lepiej bedzie jak rozbijesz twoje okulary,a zobaczysz skad wyrastaja twoje korzenie,bo my wiemy.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

baron (gość), 16.05.09, 14:31:25

wreszcie ktos o tym napisal. gratuluje odwagi

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", piątek 18.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy w Krakowie powinno powstać metro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.