Wizyta Donalda Trumpa w Polsce w cieniu oskarżeń

    Wizyta Donalda Trumpa w Polsce w cieniu oskarżeń

    Aleksandra Gersz

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    To będzie pierwsza wizyta prezydenta Donalda Trumpa w Polsce

    To będzie pierwsza wizyta prezydenta Donalda Trumpa w Polsce ©AP/EAST NEWS

    Donald Trump przyleci do Polski już w przyszłym tygodniu. Media nad Wisłą szeroko komentują jego wizytę, a ekscytacja jest duża. Jednak za oceanem nad prezydentem USA zebrały się czarne chmury.
    To będzie pierwsza wizyta prezydenta Donalda Trumpa w Polsce

    To będzie pierwsza wizyta prezydenta Donalda Trumpa w Polsce ©AP/EAST NEWS

    Wizyta każdego amerykańskiego prezydenta w Polsce zawsze była dużym wydarzeniem. Pierwszy był Richard Nixon w 1972 r., ostatni - Barack Obama na szczycie NATO w ubiegłym roku (a wcześniej, już w ramach indywidualnej podróży dyplomatycznej przyleciał do Polski w 2014 r.). Tym razem Polskę odwiedzi Donald Trump, a poziom ekscytacji jest ogromny. - Wizyta Donalda Trumpa w Polsce pokazuje, że nasz kraj jest ważnym sojusznikiem USA i ważnym członkiem NATO - mówił szef polskiego MSZ Witold Waszczykowski na początku czerwca, tuż po tym jak Biały Dom poinformował o planach prezydenta USA.


    Czytaj także: CZTERY STRONY ŚWIATA. Prof. Lewicki: Trumpowi nie grozi impeachment

    Szczegóły wizyty Republikanina zostały już ogłoszone. Donald Trump - który nasz kraj odwiedzi w roli prezydenta po raz pierwszy - będzie w Warszawie 6 lipca, w czwartek. Na warszawskim lotnisku wyląduje już w środę wieczorem, a towarzyszyć mu będzie żona Melania. Szef gabinetu prezydenta RP Krzysztof Szczerski ogłosił, że prezydent USA ma wygłosić przemówienie na placu Krasińskich przed pomnikiem Powstania Warszawskiego (trzy lata temu Barack Obama przemawiał na Placu Zamkowym), a posłuchać go będą mogli warszawiacy. Głównymi punktami wizyty mają być: rozmowa w cztery oczy z prezydentem Andrzejem Dudą (ma być poświęcona m.in. kwestiom bezpieczeństwa) oraz udział w szczycie Trójmorza w Warszawie, na którym pojawią się także liderzy Czech, Słowacji, Węgier, Litwy, Łotwy, Estonii, Słowenii, Chorwacji, Bułgarii, Rumunii i Austrii. Nad bezpieczeństwem Trumpa i jego delegacji ma czuwać kilkuset agentów BOR i Secret Service, a mieszkańcy Warszawy muszą liczyć się z komunikacyjnymi utrudnieniami.

    Oprócz ekscytacji są jednak kontrowersje. Donald Trump ma obecnie w Stanach Zjednoczonych wyjątkowy trudno okres, a wszystko przez oskarżenia dotyczące domniemanego związku Trumpa z rosyjską ingerencją w ubiegłoroczne wybory prezydenckie w USA. Półtora tygodnia temu amerykańskie media informowały, że specjalny doradca FBI, były dyrektor agencji Robert Mueller wszczął śledztwo, którego podmiotem jest prezydent, a Donald Trump jest oskarżony o utrudnianie działań wymiaru sprawiedliwości. Dochodzenie miało się zacząć kilka dni po kontrowersyjnym zwolnieniu przez Trumpa dyrektora FBI Jamesa Comeya, 9 maja. Jak podkreślało wówczas „The Times”, FBI na razie zbiera jedynie informacje w sprawie, a o ewentualnym rozpoczęciem sprawy sądowej zadecydują prokuratorzy.

    Czytaj także: Donald Trump ograniczył przyjmowanie uchodźców do USA

    Donald Trump miał naciskać na Jamesa Comeya, aby ten wstrzymał dochodzenie w sprawie nieoficjalnych kontaktów byłego już doradcy prezydenta ds. bezpieczeństwa Michaela Flynna z rosyjskim ambasadorem Siergiejem Kislakiem. Miały one mieć miejsce jeszcze przed listopadowymi wyborami. To z powodu niezgody Comeya, dyrektor FBI miał zostać niespodziewanie zwolniony, co sugerował także on sam podczas przesłuchania przez senacką komisję. „The New York Times” pisał wcześniej, że dzień po dymisji Comeya Trump spotkał się w Białym Domu z rosyjskimi dyplomatami. Anonimowy dyplomaci relacjonowali, że podczas spotkania prezydent powiedział, że zwolnienie Jamesa Comeya uwolniło go od „wielkiej presji dotyczącej Rosji”. Sam Trump nie podał oficjalnego powodu dymisji Comeya, stwierdził jedynie, że to „z powodu Rosji”.

    Wszystkie te doniesienia (łącznie z tym, że prezydent miał wiedzieć o ingerencji sponsorowanych przez Kreml hakerów w wybory w 2016 r.) dementuje Biały Dom, a Donald Trump nazwał je „polowaniem na czarownice”. Nad prezydenturą Republikanina - rozpoczętą dopiero w styczniu - zebrały się jednak ciemne chmury, a media często mówią o impeachmencie. Jest on jednak mało prawdopodobny, ponieważ proces odsunięcia prezydenta od władzy musiałby zostać zatwierdzony przez Kongres, w którym Partia Republikańska ma większość. Mimo że prezydent nie cieszy się wielką sympatią republikańskiego establishmentu, to Partia Republikańska raczej nie pogrążyłaby własnego reprezentanta na najważniejszym stanowisku w państwie.

    Donald Trump przyleci więc do Polski w cieniu oskarżeń, podobnie jak było w przypadku jego pierwszej podróży zagranicznej w maju. Prezydent odwiedził wtedy Arabię Saudyjską, Izrael, Palestynę i Watykan oraz wziął udział w szczycie NATO w Brukseli i G7 na Sycylii niedługo po dymisji Comeya, kiedy amerykańskie media snuły domysły i oskarżenia, a słowo impeachment pojawiało się często.

    Czytaj także: USA: Prezydent Trump zaostrza politykę wobec Kuby

    Trump pojawi się też w Polsce w momencie, kiedy w USA ma rekordowo niskie poparcie. W ubiegłym tygodniu CBS News opublikowało nowe badanie, z którego wynika, że Republikanina popiera 36 proc. Amerykanów, a negatywnie jego pracę ocenia 57 proc. badanych. W kwietniowym sondażu poparcie dla Trumpa wynosiło jeszcze 41 procent. Z badania CBS News wynika, że Amerykanom nie podobają się związki prezydenta z Rosją, dymisja Comeya oraz śledztwo FBI.


    vivi24/x-news

    Czytaj także

      Komentarze (25)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Chyba wam się

      z Donaldem Towerrrrrrr (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      PO.....myliło. Hahahaha, a nazbierało mu się za uszami. Tak to jest jak się nic nie potrafi i dorabia na polityce.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ZDELEGALIZOWAC TĄ ORGANIZACJE TZN PLATFORME OBYWATELSKĄ

      SK (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 4

      8 lat łupali Polske i nie tylko

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      pokazcie jak

      zalatwil (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 5

      wieka makrele w Waszyngtonie.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      CZEKAM NA DEPORTACEJ ZDRAJCY Ryzego, kiedy wladuje na lotnisku im Bolka

      Roland (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 4

      .


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dostanie azyl

      w psiej budzie (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

      u opiekunki

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Impeachment of Trump

      Democratic (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 10

      Nixon zostal usuniety ze stanowiska into samo czeka Trumpa


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie czasy Nixona głupcze

      a wy dzisiaj to wredne komuchy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 4

      a nie Demokraci. Znajdź sobie lepiej peache, a nie marz o impeachmencie, społeczny męcie.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      mozecie go

      lewackie szuje (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 3

      pocalowac w d***

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Trump second Hitler

      Intelligence (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 11

      Bolszewicy zaprosili dyktatora


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tusk second zbir and menelos

      Wykolejeńcy te lewactwo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 3

      hehe

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      koniec z wami zieloni i rozowi faszysci

      cieplarniani oglupiacze (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

      cocksuckers clintoniarze, get a couple of stiches to your f... brain assshole.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tak sobie mysle gdyb PO rządzila jeszcze pare lat

      Barbara (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 6

      rozkradła by wszytko, Morze Bałtyckie by sprzedali takie to ....


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wlasne matki

      by sprzedali (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      sukinsyny.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Budyn prezydent miasta oskarzony !

      dobra zmiana-cela+ (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11

      Dlaczego nie piszecie o cieniach oskarzen waszego prezydenta miasta Budynia, ktory rzadzi Gdanskiem z zarzutami oszustw lapowkowych !

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ale sraka...

      Lolek. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 5

      ...coraz większa. Czy ktoś pamięta aby ten niemiecki portal kiedyś napisał coś pozytywnego o Trumpie?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nawet makrela z makaronem

      przestali szczuć (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

      swoje kundle na Polskę. Powoli stulą pyski. Koniec IV rzeszy.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Propaganda

      Zofia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 4

      Widze ze dobrze dziala na Ciebie propaganda.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nastepna

      KO Dziarska (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 4

      Zocha d.....cocha.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      już zeitungen rozpoczynają swoją misję

      pom (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 3

      Przykre jest to, że największa, legendarna wręcz gazeta na Pomorzu (obecnie Polska Presse) przemawia językiem niemieckiego interesu, W Niemczech go nie trawią. Poza tym wizyta w Polsce podkreśla...rozwiń całość

      Przykre jest to, że największa, legendarna wręcz gazeta na Pomorzu (obecnie Polska Presse) przemawia językiem niemieckiego interesu, W Niemczech go nie trawią. Poza tym wizyta w Polsce podkreśla prestiż i podkreśla znaczenie Polski w polityce USA, co dla Rządu PIS jest spelndorem, dla opozycji (obecnej) powodem do niepokoju, jak zresztą jażdy sukces Polski - co jest wyjątkowo przykre. Ci ludzie cieszą się z każdej porażki, sankcji i chwalą tych, co plują na Polskę jadem (bo akurat rozbieżne interesy). Wracając do tematu - jeszcze chyba nigdy DB tak nie obrzydził wizyty ważnego przedstawiciela innego kraju, mało tego, jednej z najważniejszych osób w światowej polityce. Proponuję krytycznie przyglądać się newsom - te "mainstreamowe", a zwłaszcza należące do niemieckich koncernów, będą obrzydzać, dopatrywać się wpadek i umniejszać wagę wizyty Prezydenta Stanów Zjednoczonych w Polsce.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zakazy

      MILITARNY (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 5

      Będzie wizyta i czytałem że będzie tez zakaz noszenia broni.
      netgun.pl/blog/post/130/czasowy-zakaz-noszenia-broni-zmiany-w-projekcie/
      Trzeba uważać:)

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama