Raport wywiadu USA: Putin ingerował w przebieg amerykańskich...

    Raport wywiadu USA: Putin ingerował w przebieg amerykańskich wyborów

    Sylwia Arlak AIP

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Raport wywiadu USA: Putin ingerował w przebieg amerykańskich wyborów

    ©DON EMMERT/AFP/EAST NEWS

    Rosyjski prezydent Władimir Putin próbował pomóc Donaldowi Trumpowi podczas zeszłorocznej kampanii prezydenckiej. Z opublikowanego raportu USA wynika, że Moskwa starała się zwiększyć szanse na zwycięstwo kontrowersyjnego polityka dyskredytując jego rywalkę, Hillary Clinton. Sam Trump – choć przyznał, że Rosja mogła dokonać ataków hakerskich – podkreśla, że nie miały one wpływu na wynik wyborów.
    Raport wywiadu USA: Putin ingerował w przebieg amerykańskich wyborów

    ©DON EMMERT/AFP/EAST NEWS

    To może być cios polityczny dla Donalda Trumpa, a także trudny moment dla agencji wywiadowczych, które działają ze zdwojoną siłą od czasu ataków terrorystycznych z 11 września 2001 roku. Amerykańskie służby FBI i CIA nie mają wątpliwości, że Kremlowi zależało na zwycięstwie Trumpa. Takie wnioski płyną z raportu wywiadu USA. – Istnieje duże prawdopodobieństwo, że prezydent Rosji Władimir Putin zlecił przeprowadzenie kampanii, mającej wpłynąć na amerykańskie wybory prezydenckie w 2016 roku – czytamy na jednej z 25 stron ujawnionego raportu służb specjalnych. Putin miał próbować osłabiać rząd Stanów Zjednoczonych i krajowe demokratyczne instytucje.

    TRUMP NIE WIERZY W ROSYJSKI CYBERATAK W CZASIE WYBORÓW. BIDEN: DOROŚNIJ. POKAŻ CO POTRAFISZ


    W odtajnionym raporcie znajduje się informacja o tym, jak służby specjalne Kremla włamały się do komputerów Demokratów, a następnie wykorzystując demaskatorski portal WikiLeaks, stronę internetową DCLeaks.com i blog Guccifera 2.0. udostępniły zdobyte dane. Znaczna część raportu skupia się raczej na jawnej kampanii propagandowej Kremla. Dla wielu sceptyków to za mało.

    DONALD TRUMP POD OSTRZAŁEM ZA SWĄ INTERESOWNĄ SŁABOŚĆ DO PUTINA


    Sam Trump po raz pierwszy publicznie przyznał, ze Rosja mogła dokonać ataków hakerskich podczas kampanii wyborczej.
    Tuż po spotkaniu z szefami służb wywiadu wydał oświadczenie, w którym podkreśla, że działania Kremla nie miały jednak wpływu na wynik wyborów. – Rosja, Chiny, jak również inne kraje konsekwentnie próbują przebić się przez nasze instytucje rządowe, firmy i organizacje, w tym m.in do Komitetu Narodowego Demokratów. Cybernetyczna ingerencja nie wpłynęła jednak na wynik wyborów. Nikt nie manipulował też maszynami do głosowania – podkreślał Trump. Zaledwie kilka godzin wcześniej Trump w wywiadzie dla „New York Times” mówił, że podobne oskarżenia to nic innego jak „polityczne polowanie na czarownice.” Jak stwierdził prezydent- elekt –przeciwnicy wciąż nie mogą pogodzić się z jego wygraną.

    NA INAUGURACJI PREZYDENTA DONALDA TRUMPA POJAWIĄ SIĘ MAŁŻEŃSTWA BUSHÓW I CLINTONÓW


    W rozmowie z dziennikarzami wiceprezydent-elekt Mike Pence przyznał, ze podobnie jak prezydent -elekt docenia pracę wywiadu amerykańskiego. Polityk zaznaczył, że nowa administracja Trumpa podejmie zdecydowane działania na rzecz walki z cyberatakami. – Będziemy chronić bezpieczeństwa Amerykanów i zapobiegać podobnym incydentom w przyszłości – mówił Pence.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    PUTIN Wszech carem

    szeryf (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    Putin wybiera prezydenta USA, podobno Putin wybierze kanclerz Niemiec i prezydenta Francji ,widocznie jest wszechmocny .

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Amerykanie to najczęśkej kkretyni

    arkadek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7

    ale teraz to już przeginają. Czy mają ludzi za durni? Putin wygrał w Syrii bo USA planowała walczyć tam 20 lat stąd ich wściekłość. Teraz prowadzą wojska do republik nadbałtyckich żeby wywołać...rozwiń całość

    ale teraz to już przeginają. Czy mają ludzi za durni? Putin wygrał w Syrii bo USA planowała walczyć tam 20 lat stąd ich wściekłość. Teraz prowadzą wojska do republik nadbałtyckich żeby wywołać kolejny konflikt. Wojna musi być bo wojna to biznes zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo