Ważne
    Piłka ręczna. Nowe twarze i nadzieje w Nowym Sączu

    Piłka ręczna. Nowe twarze i nadzieje w Nowym Sączu

    Remigiusz Szurek

    Dziennik Polski 24

    Aktualizacja:

    Dziennik Polski 24

    Trenerka Olimpii-Beskidu Nowy Sącz Lucyna Zygmunt nie załamuje rąk

    Trenerka Olimpii-Beskidu Nowy Sącz Lucyna Zygmunt nie załamuje rąk ©Fot. Facebook Olimpia-Beskid

    Superliga piłkarek ręcznych. - Walczymy do końca - zapewnia trenerka Olimpii/Beskidu Nowy Sącz, Lucyna Zygmunt.
    Trenerka Olimpii-Beskidu Nowy Sącz Lucyna Zygmunt nie załamuje rąk

    Trenerka Olimpii-Beskidu Nowy Sącz Lucyna Zygmunt nie załamuje rąk ©Fot. Facebook Olimpia-Beskid

    Piłkarkom ręcznym Olimpii-Beskidu przybyły trzy nowe koleżanki. Pod koniec stycznia na mecz z KPR w Jeleniej Górze (porażka 29:32) do kadry pierwszego zespołu został włączony tercet: skrzydłowa Wiktoria Kostuch, obrotowa Wiktoria Szczecina i rozgrywająca Aleksandra Ochońska.

    - To zawodniczki, które ukończyły 16 lat. Wszystkie są juniorkami młodszymi - mówi trenerka sądeczanek Lucyna Zygmunt.
    - Ratujemy się, jak możemy. Chcemy, by nasza ławka jakoś wyglądała. Dziewczyny trenują z nami od dłuższego czasu. Wobec braku innych transferów, musieliśmy się zdecydować na ten krok, choć wcześniej go nie planowaliśmy. Rywale się wzmocnili, więc i my chcieliśmy mieć większe pole manewru.

    Wiktoria Szczecina, młodsza siostra Kamili, występowała ostatnio w rezerwach nowosądeckiego klubu, zaś dwie pozostałe zawodniczki - w Pałacu Młodzieży Tarnów. W spotkaniu na Dolnym Śląsku zadebiutowała Kostuch, zapisując się w protokole sędziowskim tylko dwuminutową karą.

    Już niebawem do zajęć z zespołem powinna wrócić Ukrainka Iryna Stelmach, która trenuje indywidualnie i czeka jeszcze na konsultacje lekarskie.

    Podopieczne trenerki Zygmunt po piętnastu kolejkach są czerwoną latarnią tabeli superligi. Drużyna przegrała jedenaście kolejnych meczów i ma w dorobku raptem cztery punkty, tracąc po jednym „oczku” do dziesiątej i jedenastej ekipy.

    Ostatni raz sądeczanki zdobyły punkty wrześniu ubiegłego roku, w trzech meczach: wygrywając z Piotrcovią Piotrków Trybunalski (31:30) i dwukrotnie remisując, najpierw z UKS PCM Kościerzyną 24:24, a potem z KPR Jelenia Góra 25:25.

    Plany na styczeń zakładały, że sądeczanki zapunktują z niżej notowanymi rywalami i zapewnią sobie komfort gry w dalszej fazie rozgrywek. Nic takiego jednak nie nastąpiło. Tegoroczne porażki z kościerzyniankami, Piotrcovią i jeleniogórskim KPR potwierdziły najczarniejszy scenariusz: o utrzymanie się w elicie będzie bardzo trudno. Mimo to szczypiornistki z miasta nad Dunajcem w dalszym ciągu wierzą w powodzenie misji, jaką będzie udana walka o byt w najwyższej klasie rozgrywkowej.

    - Wiemy, że zawiodłyśmy naszych kibiców, ale nie poddajemy się - przyznaje kapitan zespołu Agnieszka Leśniak. - Teraz nie zdobywamy punktów, ale mam nadzieję, że zaczniemy po nie sięgać w trzeciej i czwartej rundzie ligowych zmagań. Przed nami jeszcze sporo meczów. Wówczas zagramy z niżej notowanymi rywalami. Może coś też drgnie w naszym zespole i będzie lepiej niż teraz. Gorąco w to wierzę - dodaje bramkarka Karolina Szczurek.

    Jutro Olimpia-Beskid wybierze się do Kobierzyc, by rywalizować z tamtejszym KPR. Zespół z województwa dolnośląskiego zajmuje dziewiąte miejsce w ligowym zestawieniu i ma na koncie sześć „oczek”. W październiku, gdy obie ekipy zmierzyły się ze sobą w Nowym Sączu, przyjezdne dość nieoczekiwanie, po punktowej serii miejscowych, triumfowały 28:27. W ostatniej minucie tego meczu bramkę na wagę zwycięstwa rzuciła Elżbieta Wesołowska.

    - Pojedziemy do Kobierzyc z pozytywnym nastawieniem, pamiętamy o tej porażce jednym golem - zapewnia trenerka Zygmunt. - Nie mamy już nic do stracenia, możemy tylko zyskać. W ostatnich spotkaniach nasze rozgrywające były chore, ale musiały wystąpić. Marta Rosińska w meczu z KPR była przeziębiona. Trudno tak funkcjonować. Teraz na szczęście są już zdrowe, więc mam nadzieję, że będzie lepiej. Na pewno będziemy walczyć do końca.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo