Kraków. Sąd nie złagodził kary skruszonemu zabójcy

    Kraków. Sąd nie złagodził kary skruszonemu zabójcy

    Zdjęcie autora materiału
    Artur Drożdżak

    Gazeta Krakowska

    Tadeusz G. i Wojciech W. usłyszeli w piątek prawomocne wyroki dożywocia za pięć zabójstw właścicieli kilku kantorów m.in. w Małopolsce. Sąd Apelacyjny w Krakowie podtrzymał w tej sprawie wyrok sądu niższej instancji. Dokonał tylko jednej korekty na korzyść oskarżonego Wojciecha W., który może się teraz starać o warunkowe przedterminowe zwolnienie po 25 latach odsiadki. Do tej pory mógł to zrobić po odbyciu 30 lat z wyroku.

    - Ta korekta wynika ze zmiany postawy Wojciecha W. który po latach wskazał miejsce ukrycia broni użytej w trakcie zabójstw - nie krył sędzia Tomasz Szymański. Oskarżeni odpowiadali za zastrzelenie w latach 2005-2007 pięciu osób - w Kraśniku, Tarnowie, Myślenicach i Piotrkowie Trybunalskim oraz za usiłowanie zabicia dwóch kolejnych w Sosnowcu i w Piotrkowie Trybunalskim. Swoim ofiarom zrabowali blisko 240 tys. zł.

    Ich wspólnik Jacek P. , który oddawał śmiertelne strzały z broni usłyszał najniższy wyrok 15 lat więzienia, bo poszedł na współpracę z prokuraturą i policją.

    Dwaj skazani ostatnio usłyszeli zarzuty kolejnych kilku zabójstw na tle rabunkowych m.in. na Podkarpaciu, bo zebrano przeciwko nim nowe dowody. Ta sprawa ciągle się toczy w Prokuraturze Krajowej. Chodzi o zbrodnie sprzed 10 laty w Dębicy, Przeworsku i Ostrowie koło Przemyśla.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo