Kierowca autobusu myślał, że ma fart, gdy po skończonej robocie znalazł na tylnym siedzeniu wozu telefon komórkowy. Zamiast odnieść zdobycz na policję, postanowił ją sobie przywłaszczyć. Teraz grozi mu do pięciu lat więzienia.
Komentarze (1)
Reklama
Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy