- Również w tym przypadku celników wspierał Argos , labrador przeszkolony w wykrywaniu wyrobów tytoniowych - informuje Tomasz Kierski, rzecznik Izby Celnej. - To właśnie zachowanie psa wyraźnie wskazywało, że w autobusie jadącym z Przemyśla na Śląsk mogą być ukryte papierosy.
Dalsza szczegółowa kontrola potwierdziła, że i tym razem psi nos nie zawiódł. W elementach konstrukcyjnych pojazdu celnicy znaleźli prawie 17 tysięcy sztuk ukraińskich papierosów. Wartość tytoniowej kontrabandy wynosi blisko 7 tysięcy złotych - dodaje Kierski.
Przed miesiącem, 15 stycznia tego roku labrador, który wraz z celnikami patrolował dworzec też wykrył w autokarze Przemyśl - Londyn ukraińskie papierosy. Pies poprowadził celników do ścianki działowej w sypialni kierowców. Okazało się, że miejsce służyło jako skrytka do ukrycia przemycanych papierosów. Celnicy przejęli towar wart 7 tys. zł. Zatrzymano kierowcę.